Płukanie zębów wodą gazowaną: wpływ na szkliwo
- Szczegóły
Woda gazowana to napój, wokół którego narosło wiele kontrowersji. Zwolennicy cieszą się jej orzeźwiającym smakiem i dowodzą, że na wielu płaszczyznach wspomaga funkcjonowanie organizmu. Przeciwnicy zaś są zdania, że picie wody gazowanej szkodzi zdrowiu. Zła sława wody nasyconej dwutlenkiem węgla najprawdopodobniej wynika z faktu, że w świadomości wielu osób należy ona do tej samej kategorii, co inne napoje gazowane, które trudno uznać za zdrowe. Zawierają bowiem mnóstwo cukru, a także sztucznych barwników, konserwantów itp. Warto jednak zauważyć, że sam dwutlenek węgla nie ma nic wspólnego z negatywnymi walorami tego typu napojów.
Czym jest woda gazowana?
Aby lepiej zrozumieć, w jaki sposób picie wody gazowanej wpływa na ludzki organizm, trzeba wiedzieć, czym dokładnie ona jest. Wbrew definicji woda - ta, która wypływa z naturalnych źródeł - nie jest związkiem tlenu i wodoru. To mieszanina substancji (głównie - soli mineralnych), dla których H2O jest doskonałym rozpuszczalnikiem. W wodzie rozpuszczają się także gazy. Z reguły wody źródlane czy polodowcowe mają stosunkowo niewielkie stężenie składników innych niż H2O. Wody podziemne zaś, które często docierają na powierzchnię przez wiele warstw skalnych, nasycone są licznymi związkami mineralnymi. Jeśli woda pochodzi z rejonów dużej aktywności tektonicznej, która umożliwia przedostawanie się do niej gazów z głębszych warstw skorupy ziemskiej, dodatkowo może być nasycona dwutlenkiem węgla (CO2).
Jak widać, woda gazowana nie jest wynalazkiem epoki ulicznych saturatorów, jakie wiele z nas pamięta z końca ubiegłego wieku. Odkryto ją już wiele wieków temu. Co więcej, uchodziła za wodę o cudownych niemal właściwościach, więc możnowładcy sprowadzali ją do swoich pałaców z odległych zakątków świata. Obecnie w Polsce wody naturalnie nasycone CO2 (w ilości przekraczającej 1000 mg/l) nazywa się szczawami. Dostępne są w kurortach, ale też butelkowane jako wody lecznicze. Swoje wyjątkowe właściwości szczawy zawdzięczają w znacznej mierze dużemu stężeniu substancji mineralnych.
Termin „woda gazowana” często używany jest zamiennie z określeniem „woda sodowa”. Nie są to jednak synonimy. Wodą gazowaną jest każda, która ma bąbelki. Woda sodowa zaś jest sztucznie nasycona CO2. To wynalazek końca XVIII w. (zawdzięczamy go angielskiemu chemikowi Josephowi Priestleyowi), który powstał w związku z intensywnym rozwojem balneologii, czyli nauki o właściwościach i zastosowaniu leczniczym wód mineralnych. Początkowo wodę wysycano dwutlenkiem węgla pozyskiwanym w wyniku reakcji sody (stąd jej nazwa) i kwasu winowego. Z czasem technologię tę unowocześniono. Obecnie wodę sodową produkuje się poprzez przepuszczenie gazu pod wysokim ciśnieniem przez mocno schłodzoną ciecz. W taki właśnie sposób powstawała woda z saturatorów czy równie popularnych w czasach PRL syfonów na naboje. Była to zwykle „kranówka” wątpliwej - jak na dzisiejsze standardy - jakości.
Jak widać, dostępne w sklepach sztucznie gazowane wody to produkty wysokiej jakości (spełniające określone ustawą standardy dla wód mineralnych i źródlanych), które od niegazowanych różnią się jedynie zawartością dwutlenku węgla. Jak obecność dwutlenku węgla zmienia wodę, skoro jego zawartość w powszechnie akceptowanej wodzie mineralnej wzbudza tyle kontrowersji? Na skutek nasycenia wody CO2 tworzą się w niej niewielkie ilości kwasu węglowego (w stężeniu 0,2-1%).
Przeczytaj także: Gdzie kupić wodę destylowaną?
Mity na temat wody gazowanej
Wiele osób zapytanych o to, czy woda gazowana jest zdrowa, z pewnością zaprzeczyłoby, twierdząc, że taki napój tuczy, psuje zęby, kości i jest szkodliwa dla żołądka. Oto najczęściej powtarzane argumenty przeciwko piciu wody sodowej:
- Woda gazowana ma wartość energetyczną 0 kcal. To skojarzenie ze słodkimi napojami gazowanymi sprawia, że niekiedy uznaje się ją za produkt niepotrzebnie podnoszący wartość kaloryczną jadłospisu. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Czystą (bez dodatków smakowych) wodę gazowaną warto pić, będąc na diecie odchudzającej, ponieważ nie dostarczając jednej nawet kalorii, zapewnia uczucie sytości.
- Woda gazowana nie zakwasza organizmu. Pojęcie zakwaszenia organizmu to mit - dieta nie ma większego wpływu na równowagę kwasowo-zasadową, a z pewnością nie ma żadnego znaczenia pH spożywanych potraw. Tak zwane produkty kwasotwórcze (np. wysokoprzetworzone dania typu past-food) szkodzą nam z zupełnie innej przyczyny.
- Woda gazowana nie psuje szkliwa zębów. Substancje o kwaśnym odczynie rzeczywiście mogą powodować jego erozję. Szkodzi mu nadmiar kwaśnych (o odczynie poniżej pH 4,5) produktów w diecie albo refluks żołądkowo-przełykowy. Błędem jest także mycie zębów natychmiast po spożyciu np. cytrusów - w ten sposób obecny w jamie ustnej kwas wcierany jest w szkliwo. Odczyn wody gazowanej rzadko osiąga wartość pH 4,5. Zależy to od stopnia nasycenia CO2, ale przeciętnie mieści się w granicach pH 5-6.
- Woda gazowana nie powoduje osteoporozy. Jakiś czas temu świat obiegły niepokojące doniesienia amerykańskich naukowców, zgodnie z którymi zachodzi silna korelacja pomiędzy kruchością kości, a piciem napojów gazowanych. Błędne, powierzchowne interpretacje tych publikacji sprawiły, że winę przypisano dwutlenkowi węgla. Tymczasem to fosforany - obecne w dużym stężeniu w takich napojach, jak cola, a nie w wodzie - wiążą w organizmie wapń, skutkiem czego może brakować go w kościach.
- Woda gazowana nie wywołuje problemów żołądkowych u zdrowych osób. Często można usłyszeć, że zawarte w „sodówce” pęcherzyki gazu wywołują bóle brzucha, sprzyjają wzdęciom, powodują zgagę, utrudniają trawienie. Takie dolegliwości mogą wystąpić jednak tylko u osób cierpiących na niektóre schorzenia układu pokarmoweg0 lub w przypadku wypicia zbyt dużej ilości wody gazowanej (picie bez umiaru wody niegazowanej może być równie przykre w skutkach).
Korzyści z picia wody gazowanej
Jak widać, woda gazowana nie tylko nie szkodzi zdrowiu, ale wręcz może płynąć z jej picia sporo korzyści. Wbrew obiegowym opiniom, picie wody gazowanej sprzyja pracy układu pokarmowego. Warto sięgać po nią zarówno na pół godziny przed jedzeniem, jak i po nim - zwłaszcza po spożyciu obfitego, ciężkostrawnego dania. Zawarty w wodzie sodowej dwutlenek węgla działa lekko drażniąco na ściany żołądka, powodując wydzielanie kwasu solnego, a tym samym ułatwia trawienie. Zjawisko to jest tak korzystne i bezpieczne, że picie umiarkowanych ilości wody gazowanej zaleca się nawet cierpiącym na niestrawność kobietom w ciąży (o ile nie mają przy tym na innych dolegliwości, np.
Dwutlenek węgla wykazuje korzystne właściwości także w dalszych odcinkach przewodu pokarmowego. Ułatwia wchłanianie niektórych substancji mineralnych. Stymuluje pracę jelit, a tym samym dobrze służy profilaktyce zaparć. Woda sodowa przyspiesza usuwanie z organizmu zbędnych produktów przemiany materii, ponieważ ma działanie moczopędne.
Z powyższych względów woda gazowana wspomaga odchudzanie. Jak widać, bąbelki nie tylko wypełniają żołądek, dzięki czemu łatwiej powstrzymać się od jedzenia. Kiedy już jemy, wspomagają trawienie, przyspieszają metabolizm i zapobiegają zaleganiu mas kałowych w jelitach.
Jak wiadomo, woda powinna być nieodłącznym towarzyszem aktywności ruchowej - zarówno w czasie uprawiania sportu, jak i pracy fizycznej. Powyższe stwierdzenie jest jak najbardziej prawdziwe, co nie oznacza, że nie warto podejść po treningu do dystrybutora wody gazowanej. „Sodówką” łatwiej jest ugasić pragnienie. Bąbelki znakomicie orzeźwiają, dając - tak miłe po wysiłku - uczucie ochłody. Przede wszystkim jednak dwutlenek węgla wspomaga „rozkręcony” fizyczną aktywnością metabolizm oraz sprzyja wchłanianiu utraconych elektrolitów. Co więcej, butelka naturalnie gazowanej wody jest zwykle znakomitym izotonikiem.
Przeczytaj także: Inwestycje w Jakość Wody w Proszówkach
Kwestia wyboru pomiędzy wodą gazowaną i niegazowaną może wydawać się dyskusyjna w wielu przypadkach, ale nie ulega wątpliwości, że ta pierwsza jest znacznie korzystniejszą dla zdrowia alternatywą podczas długich wypraw, gdy trudno o dostęp do świeżej wody pitnej - na przykład na spływie kajakowym. Dwutlenek węgla jest naturalnym konserwantem. Obniża ph „sodówki”, a tym samym stabilizuje jej skład fizykochemiczny i tworzy środowisko nieprzyjazne dla chorobotwórczych mikroorganizmów. Tym samym woda o lekko kwaśnym odczynie dłużej nadaje się do picia niż ta o pH obojętnym lub zasadowym.
Kiedy unikać wody gazowanej?
Jak w przypadku niemal każdego produktu spożywczego, istnieje nieco przeciwskazań do picia wody gazowanej. Zawarty w wodzie sodowej gaz może bowiem podrażniać śluzówkę żołądka czy ścianki jelit, nasilając objawy wyżej wymienionych problemów zdrowotnych.
Wody gazowanej nie należy podawać najmłodszym dzieciom. Ich narządy - nawet jeśli w pełni zdrowe - są bardziej wrażliwe na działanie drażniących substancji. Tymczasem maluchy piją wodę sodową z apetytem, więc mogą robić to nieostrożnie, bez umiaru.
Jak pić wodę gazowaną?
Wodę gazowaną możemy pić tak samo, jak niegazowaną. Warto sięgać po nią często, regularnie, wypijając za każdym razem kilka łyków. Dzienna podaż płynów jest kwestią indywidualną. Butelkowaną wodę z bąbelkami kupimy w zasadzie w każdym sklepie.
Wpływ wody gazowanej na szkliwo zębów
Wpływ napojów na zęby zależy od kilku czynników, ale przede wszystkim od ogólnej kwasowości. Wszystko, co mierzy 5,5 lub mniej na skali pH, jest uważane za kwaśne. Kwaśne pokarmy i napoje zmiękczają szkliwo zębów, co sprawia, że zęby są wrażliwe i podatne na uszkodzenia, takie jak np. ubytki.
Przeczytaj także: Woda mineralna Józef: Zalety
Badania pokazują, że przy piciu wody gazowanej warto zachować ostrożność. Dlaczego? Gazowana wersja wody ma kwaśny odczyn, czego większość osób nie jest świadoma. Niektóre źródła twierdzą, że wartość jej pH wynosi 3 w skali kwasowości, czyli jest bardzo niskie. Dla porównania, większość białych octów może posiadać pH oscylujące w granicach 3.4, a więc wyższe od gazowanej wody.
Idealne pH w jamie ustnej powinno wynosić około 7. Jeśli wynosi mniej niż 5.5 mówimy o niskim lub kwaśnym pH, przy którym już nawet szkliwo się demineralizuje. Przy pH poniżej 6.8 również następuje demineralizacja, ale np. cementu korzeniowej. Kwasowe napoje zaburzają prawidłowe pH i są niekorzystne dla zdrowia jamy ustnej, ponieważ mogą powodować erozję szkliwa, czyli utratę tkanek twardych zębów. Ich nadmierne spożycie może sprawić, że zęby będą bardziej podatne na uszkodzenia i rozwój próchnicy.
Woda gazowana to woda pitna sztucznie nasycona CO2 (dwutlenkiem węgla), co sprawia, że zawiera pęcherzyki powietrza i musuje - stąd pozorne wrażenie, że bardziej orzeźwia i chłodzi. Z drugiej strony, dwutlenek węgla rozpuszczając się w wodzie tworzy słaby kwas węglowy i powoduje jej kwaśny odczyn. To właśnie jej lekko kwaśne pH może być problemem dla zdrowia naszych zębów.
Badań na temat wpływu wody gazowanej na zęby jest niewiele. W jednym z nich, przeprowadzonych przez zespół naukowców z Birmingham, okazało się, że wody gazowane mają pH w granicach 5 do 6. Rzeczywiście więc działają jak słaby kwas, ale wcale nie są tak kwaśne, jak podejrzewano i na pewno mniej kwaśne od napojów typu cola, których pH wynosi ok. 2.5. Wynika z tego, że woda gazowana jest mniej korzystna dla zębów niż niegazowana, ale i tak zdrowsza od innych napojów gazowanych.
Badania sugerują, że gazowana wersja wody okazuje się być tylko w 1% tak kwaśna, jak słodzone napoje gazowane. Jej potencjał erozyjny jest około 100 razy mniejszy niż w przypadku innych napojów gazowanych. Woda z bąbelkami jest więc lepszym i bezpieczniejszym wyborem niż napoje izotoniczne, energetyzujące, słodzone napoje typu cola czy nawet lampka wina, które pożerają nasze szkliwo. Ale mniej bezpiecznym dla zębów w porównaniu do niegazowanej wody, która posiada neutralne pH wynoszące 7 i jest najkorzystniejszym wyborem.
Ślina w naszej jamie ustnej częściowo neutralizuje i równoważy działanie kwasów, jednak mimo wszystko lepiej zachować ostrożność przy spożyciu wody gazowanej, szczególnie jeśli cierpimy na suchość jamy ustnej i produkcja śliny jest zaburzona. Jeśli nie chcemy rezygnować z tego typu wody, to lepiej ją pić w trakcie posiłku, który pobudza wydzielanie śliny. Wówczas zredukujemy szkodliwe działanie kwasów.
Unikaj wód smakowych
Każdy napój gazowany o niskim pH działa negatywnie na szkliwo zębów, jednak istotna jest również częstotliwość i sposób konsumpcji. Im więcej tego typu napojów wypijamy, tym ryzyko uszkodzenia zębów jest większe. Korzystniej dla szkliwa zębowego jest, gdy wypijemy napój szybko np. jednym haustem lub użyjemy słomki, która izoluje płyn od zębów niż, gdy sączymy go pół dnia czy popijamy łyk po łyku np. na siłowni. Pamiętajmy także, że naturalne zobojętnianie kwasów w jamie ustnej trwa minimum 30 minut. Jeśli więc raczymy się gazowanymi napojami, szczególnie tymi słodzonymi częściej niż co pół godziny, to praktycznie non stop narażamy zęby na kontakt z kwasami, przez co zwiększamy ryzyko kwasowej erozji szkliwa oraz ubytków. Kwasy mogą również doprowadzić do nadwrażliwości zębów, która jest coraz częstszym problemem pacjentów w związku z powszechnością napojów gazowanych.
Jednak zdecydowanie większym zagrożeniem niż czysta woda gazowana są jej wersje smakowe, które często są wybierane jako np. zdrowszy zamiennik słodkiego soku dla dzieci. Często dzieci nie przepadają za smakiem czystej wody, więc rodzice kupując tę smakową uważają, że będzie bardziej przystępna dla dziecka, a równie zdrowa dla jego zębów. Niestety tak nie jest - ostrzega ekspert.
Potwierdzają to badania. Na Uniwersytecie w Birmingham przeprowadzono doświadczenie, w którym wyodrębnione ludzkie zęby bez oznak erozji zanurzono na 30 minut w słojach z różnymi rodzajami i markami smakowej wody gazowanej. Jaki był efekt? Wpływ tego typu napojów na zęby był taki sam, a czasem jeszcze bardziej niekorzystny, jak wpływ soku pomarańczowego, który znany jest z tego, że rozmiękcza szkliwo zębowe i naraża je na uszkodzenia. Najbardziej niebezpieczne dla szkliwa okazały się smaki cytrynowe, limonkowe oraz grejpfrutowe - prawdopodobnie ze względu na zawartość kwasu cytrynowego, który nadaje im przyjemny smak.
Jeśli nie lubimy smaku zwykłej wody, to zamiast wybierać wersje smakowe ze sklepu, lepiej samemu dodać do wody listki mięty lub plasterek ogórka. Gazowane wody smakowe zawierają substancje słodzące np. cukier lub syrop glukozowo-fruktozowy, kwas cytrynowy, konserwanty i sztuczne aromaty. W zasadzie nie jest to już woda, a słodzony napój, który zwiększa ryzyko ubytków. Miejmy to na uwadze i jeśli rzeczywiście zależy nam na naturalności, czytajmy etykiety i wybierajmy czyste wody pozbawione dodatków. To najzdrowsza opcja dla zębów.
Dentyści doradzają, że najzdrowszym napojem dla zębów jest woda niegazowana, a jeśli nie chcemy rezygnować z gazowanej, starajmy się ją pić przy okazji innych posiłków. Przede wszystkim unikajmy picia wód smakowych oraz napojów gazowanych. Zadbajmy również o dobre nawyki - jeśli już skusimy się na taki napój, to przepłuczmy usta czystą wodą i odczekajmy ze szczotkowaniem zębów 20-30 minut. Tyle czasu potrzeba, aby ślina zneutralizowała kwaśny odczyn obecny w gazowanych i słodzonych napojach. Ponieważ napoje gazowane zawierają duże ilości cukru, znacznie szkodzą zdrowiu jamy ustnej. Aby zapobiec uszkodzeniom i próchnicy, należy pić napoje z umiarem, przepłukiwać usta wodą, oraz myć zęby nie wcześniej niż 30 minut po wypiciu napoju.
Kiedy pijesz napoje gazowane, zawarte w nim cukry wchodzą w interakcję z bakteriami w jamie ustnej, tworząc kwas. Ten kwas atakuje twoje zęby. Zarówno zwykłe, jak i bezcukrowe napoje gazowane zawierają również własne kwasy, które atakują również zęby. Z każdym łykiem rozpoczyna się szkodliwa reakcja, która trwa około 20 minut. Jeśli pijesz cały dzień, twoje zęby są nieustannie atakowane. Istnieją dwa główne skutki picia sody: erozja i próchnica.
- Erozja. Erozja zaczyna się, gdy kwasy zawarte w napojach bezalkoholowych napotykają szkliwo zębów, które jest najbardziej zewnętrzną warstwą ochronną na zębach. Ich efektem jest zmniejszenie twardości powierzchniowej emalii.
- Ubytki. Napoje bezalkoholowe mogą również wpływać na następną warstwę, zębinę, a nawet wypełnienia kompozytowe. To uszkodzenie szkliwa zębów może wywołać ubytki. U osób regularnie pijących napoje bezalkoholowe z czasem rozwijają się ubytki lub próchnica.
Pij z umiarem. Nie pij więcej niż jednego napoju słodkiego każdego dnia. Tylko jeden wyrządzi wystarczające szkody. Pij szybko. Im dłużej trwa wypicie napoju, tym więcej czasu szkodzi zębom. Użyj słomki. Pomoże to utrzymać szkodliwe kwasy i cukry z dala od zębów. Wypłucz usta wodą. Płukanie ust wodą po wypiciu napoju gazowanego pomoże wypłukać wszelkie pozostałe cukry i kwasy. Poczekaj, zanim wyszczotkujesz zęby. Wbrew temu, co myślisz, szczotkowanie zębów zaraz po wypiciu napoju nie jest dobrym pomysłem. Dzieje się tak, ponieważ tarcie o wrażliwe i niedawno zaatakowane kwasem zęby może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Zamiast tego poczekaj 30 do 60 minut.
Higienizacja jamy ustnej
Codzienna higiena jamy ustnej to nie tylko szczotkowanie i nitkowanie, ale także świadome odżywianie. To, co jemy i pijemy, wpływa na kondycję szkliwa oraz tempo odkładania się płytki nazębnej. Nawet osoby, które regularnie odwiedzają gabinet stomatologiczny, mogą zauważyć, że osad i przebarwienia wracają szybciej, jeśli w ich diecie dominują produkty barwiące.
W gabinetach stomatologicznych higienizacja jest oczywiście jednym z podstawowych elementów profilaktyki. W naszych artykułach już nie raz podkreślaliśmy, że higienizacja to jeden z najczęściej wykonywanych zabiegów profilaktycznych w stomatologii. Jej celem jest usunięcie płytki nazębnej, kamienia i przebarwień, które nie mogą być wyeliminowane podczas codziennego szczotkowania. Higienizacja opiera się na nowoczesnych metodach pracy: delikatnych, skutecznych i bezpiecznych dla szkliwa. Co warte podkreślenia zabieg ten jest bezbolesny i pozwala pacjentowi odczuć natychmiastową różnicę. Jaką?
Ponadto higienizacja nie jest zabiegiem kosmetycznym, lecz profilaktycznym, ponieważ usuwa źródła infekcji bakteryjnych i stanów zapalnych. To właśnie dlatego zaleca się ją każdemu - niezależnie od wieku i stanu uzębienia.
Profesjonalna higienizacja zębów składa się z kilku etapów, spośród których skaling i piaskowanie stanowią podstawę. To dwa uzupełniające się zabiegi, które mają na celu dokładne oczyszczenie zębów zarówno z twardych, jak i miękkich osadów. Tak samo skalling jak i piaskowanie zębów są całkowicie bezpieczne, bezbolesne i wykonywane w krótkim czasie. Co istotne, oprócz efektu estetycznego, czyli jaśniejszego uśmiechu przynoszą również realne korzyści zdrowotne.
Dzięki połączeniu obu metod zęby stają się gładkie, wolne od bakterii i osadów, a dziąsła zdrowsze i mniej podatne na stany zapalne. Skaling polega na rozbiciu i usunięciu kamienia nazębnego przy pomocy ultradźwięków. Urządzenie generuje mikrowibracje, które skutecznie oddzielają zmineralizowaną płytkę od powierzchni zęba, nie uszkadzając przy tym szkliwa. Kamień powstaje z resztek pokarmowych, które ulegają mineralizacji w obecności bakterii. Zabieg trwa zwykle od 30 do 45 minut i może być wykonywany w znieczuleniu miejscowym - szczególnie u pacjentów z wrażliwymi dziąsłami. Po skalingu dziąsła odzyskują prawidłowy kolor, a zęby stają się wyraźnie gładsze.
Piaskowanie to zabieg uzupełniający skaling. Jego zadaniem jest usunięcie miękkiego osadu, przebarwień i mikroskopijnych złogów, które pozostają po usunięciu kamienia. W trakcie zabiegu na powierzchnię zębów kierowany jest strumień powietrza, wody i drobnego proszku czyszczącego (najczęściej z glikolu lub wodorowęglanu sodu).
Piaskowanie ma nie tylko walor estetyczny - odgrywa ważną rolę profilaktyczną. Gładka powierzchnia zębów utrudnia przyczepianie się bakterii i resztek pokarmowych, co znacząco opóźnia proces ponownego odkładania się osadu. Połączenie obu zabiegów, czyli piaskowania zębów oraz skalingu pozwala na uzyskanie długotrwałych efektów higienicznych i estetycznych. Zęby pozostają czyste, gładkie i zabezpieczone przed odkładaniem płytki, co przekłada się na zdrowy i zadbany uśmiech przez wiele miesięcy.
Dieta a zdrowie zębów
Chcąc lub nie chcąc dieta ma ogromny wpływ na stan zębów i dziąseł, niezależnie od tego, jak często szczotkujemy zęby. Skład i konsystencja spożywanych pokarmów, a także częstotliwość posiłków, determinują tempo odkładania się płytki nazębnej. Niektóre produkty przyspieszają proces powstawania osadu, inne - wspomagają naturalne oczyszczanie zębów.
Dieta bogata w cukry proste i kwaśne napoje znacząco sprzyja odkładaniu się płytki nazębnej. Bakterie obecne w jamie ustnej przekształcają cukry w kwasy, które obniżają pH i uszkadzają szkliwo. Regularne spożywanie kawy, herbaty, czerwonego wina czy soków owocowych, mimo ich wartości odżywczych, może prowadzić do przebarwień i osłabienia szkliwa. Warto również pamiętać, że nawet naturalne, zdrowe produkty, takie jak buraki, jagody czy sos sojowy, mogą powodować powstawanie osadu.
Nie trzeba całkowicie rezygnować z ulubionych potraw, by utrzymać białe zęby. Niektóre produkty pomagają w naturalnym oczyszczaniu jamy ustnej. Do produktów o działaniu oczyszczającym należą twarde warzywa i owoce, takie jak marchew, jabłko, seler naciowy czy orzechy.
Utrzymanie zdrowych i czystych zębów wymaga nie tylko regularnych wizyt w swoim gabinecie stomatologicznym i zabiegów skalingu czy piaskowania, ale także odpowiednich nawyków żywieniowych. To, co znajduje się na naszym talerzu, ma bezpośredni wpływ na wygląd szkliwa. Świadoma dieta, ograniczenie barwiących napojów i prawidłowa higiena domowa pozwalają utrzymać efekt profesjonalnych zabiegów na dłużej. Profilaktyka jest kluczem do zdrowego uśmiechu, a właściwe odżywianie stanowi jej integralną część.
Podsumowanie: Woda gazowana a zdrowie zębów
Choć często traktowana jako „zdrowsza alternatywa” dla słodzonych napojów, woda gazowana nie jest całkowicie neutralna dla szkliwa zębów. Jej niskie pH, zwykle mieszczące się w przedziale 3,0-4,5, czyni ją bardziej kwaśną niż zwykła woda z kranu (pH 6,5-8,0). Co istotne, to nie sam dwutlenek węgla stanowi problem, lecz jego produkt uboczny: kwas węglowy, który powstaje w trakcie karbonizacji. Nawet jeśli szkliwo to najtwardsza substancja w ludzkim ciele, długotrwałe lub częste narażenie na środowisko kwaśne prowadzi do jego erozji.
Woda gazowana pita od czasu do czasu, najlepiej podczas posiłków (gdzie pokarm buforuje kwasy), nie powinna stanowić zagrożenia. Warto też pamiętać, że napoje typu „sparkling water z cytryną” to zupełnie inna historia. Wody smakowe to często wilk w owczej skórze. Bezbarwne, często promowane jako „fit” i „lekko owocowe”, w rzeczywistości działają na zęby niemal tak samo jak słodzone napoje gazowane. Organizm może odbierać takie napoje jako zdrowe, ale jama ustna reaguje inaczej. Połączenie kwasu i cukru to klasyczny mechanizm próchnicotwórczy: cukry stanowią pożywkę dla bakterii, a kwasy rozmiękczają szkliwo, ułatwiając ich penetrację.
Nie popadajmy w przesadę - woda gazowana sama w sobie nie jest wrogiem zdrowia jamy ustnej. W porównaniu do słodzonych napojów, soków owocowych czy nawet alkoholu, to często znakomita alternatywa. Dla wielu osób właśnie delikatnie musująca struktura sprawia, że sięgają po nią chętniej niż po czystą wodę - co w praktyce pomaga im lepiej się nawadniać. Popularność saturatorów z wymiennymi butlami gazu CO2 i domowych urządzeń do gazowania wody tylko to potwierdza - lubimy mieć wybór, a dostęp do wody gazowanej prosto z kuchennego blatu sprawia, że częściej się po nią sięga. I nie ma w tym nic złego, pod warunkiem że umiemy podejść do tematu z umiarem.
Bo ostatecznie - to nie sama woda gazowana jest problemem. Problem zaczyna się wtedy, gdy zapominamy o higienie, czasie i ilości. Częste spożywanie słodkich, gazowanych napojów to prosta droga do erozji szkliwa oraz próchnicy. Zamiast nich warto sięgnąć po herbatę, ziołowe napary lub niegazowaną wodę mineralną, które nie powodują niekorzystnego działania na zęby.
Licząc się z potencjalnym ryzykiem, warto pamiętać o kilku prostych zasadach minimalizujących negatywny wpływ wody gazowanej na zęby:
- Pij wodę gazowaną z umiarem i najlepiej podczas posiłków.
- Unikaj wód smakowych, które często zawierają dodatkowe kwasy i cukry.
- Po spożyciu wody gazowanej przepłucz usta czystą wodą.
- Odczekaj 30-60 minut przed szczotkowaniem zębów, aby uniknąć wcierania kwasów w zmiękczone szkliwo.
- Regularnie odwiedzaj stomatologa i dbaj o higienę jamy ustnej.
tags: #płukanie #zębów #woda #gazowana #wpływ #na

