Ozonowanie Ścieków w Warszawie w Związku z Awarią "Czajki"
- Szczegóły
W związku z awarią rury przesyłowej do oczyszczalni "Czajka" w Warszawie, odpowiednie służby zostały natychmiast poinformowane.
Aby zapewnić bezpieczny odbiór ścieków od mieszkańców Warszawy, na czas awarii Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) rozpoczęło awaryjny zrzut ścieków do Wisły.
Dla zminimalizowania skutków zrzutu uruchomiono ozonowanie. Spółka rozpoczęła także mechaniczne oczyszczanie ścieków.
Uruchomiono też codzienne badanie wody w Wiśle na odcinku warszawskim oraz Warszawa - Płock.
Prezydent stolicy zapewnił, że awaria nie ma wpływu na jakość wody dostarczanej warszawiakom.
Przeczytaj także: Działanie ozonowania soli fizjologicznej
Ujęcia wody dla miasta znajdują się pod dnem Wisły i są zlokalizowane 10 km powyżej miejsca zrzutu ścieków do rzeki.
MPWiK uruchomiło codzienne badania jakości wody w Wiśle na odcinku warszawskim oraz Warszawa - Płock.
Prowadzone ozonowanie ścieków przynosi efekty - zapewnił prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.
W związku z awarią kolektora oczyszczalni "Czajka" zebrał się po raz kolejny sztab kryzysowy.
Trwają prace nad rozwiązaniem problemu po awarii kolektora.
Przeczytaj także: Opinie o ozonowaniu w Mysiadle
W piątek wojsko, straż pożarna, przedstawiciele rządu i władz miejskich oraz Wód Polskich przeprowadzili rekonesans nad Wisłą, w związku z przygotowaniami do budowy awaryjnego rurociągu, którym będą tłoczone ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni ścieków "Czajka" znajdującej się na prawym brzegu rzeki.
O budowie alternatywnego rurociągu zdecydował premier Mateusz Morawiecki.
W wyniku awarii dwóch kolektorów, odprowadzających ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka", do Wisły zrzucane są nieczystości.
Według oceny ministerstwa środowiska, do rzeki wpływa 260 tys. metrów sześciennym ścieków na dobę.
Trzaskowski zapewnił o ścisłej współpracy miasta z rządem w tej kwestii.
Przeczytaj także: Oczyszczanie powietrza: Ozonowanie czy adsorpcja?
Rozważane jest puszczenie specjalnych rur mostem Marii Skłodowskiej, myślimy też nad innymi rozwiązaniami, o których informujemy przedstawicieli rządu.
Prezydent Warszawy podziękował też "wszystkim wodociągowcom w Polsce za maszyny, które służą do tego, żeby ozonować ścieki. "One są wypożyczone z wodociągów w Jaworznie, Zabrzu, Gliwicach, Opocznie i Tczewie".
Okazało się, że również drugi kolektor przestaje funkcjonować - powiedziała prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w stolicy Renata Tomusiak.
Minister środowiska Henryk Kowalczyk powiedział, że niesprawne są obydwa kolektory i "praktycznie całe ścieki wypływają do Wisły".
Ze względu na awarię kolektorów Główny Inspektorat Ochrony Środowiska zwrócił się do "wszystkich samorządów, podmiotów eksploatujących ujęcia wody pitnej z Wisły od Warszawy do ujścia o wdrożenie działań kryzysowych w związku z niebezpieczeństwem zanieczyszczenia rzeki surowymi ściekami z lewobrzeżnej Warszawy".
Do Wisły dostaje się około 3 m sześc. surowych ścieków na sekundę, co w ciągu doby może powodować zagrożenie zanieczyszczeniem Wisły 260 tys. m sześc. ścieków.
Inspektorat ostrzegł także użytkowników wody w Wiśle - kąpiących się, wędkarzy, odpoczywających, rolników pobierających wodę do pojenia zwierząt i nawadniania upraw - o zagrożeniu zanieczyszczeniem wody.
Główny Inspektor Sanitarny zlecił m.in. zwiększenie częstotliwości wykonywania badań wody przeznaczonej do spożycia.
Jak przyznał minister Henryk Kowalczyk, gdy usłyszał o "kontrolowanym zrzucie ścieków", ogarnęło go przerażenie.
Przy zejściu do Wisły na wysokości ul. Farysa na Bielanach w Warszawie obowiązuje zakaz wstępu.
Wskutek awarii dwóch kolektorów, które przesyłają ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka", właśnie w tym miejscu do rzeki spływają nieczystości.
W ciągu ostatnich dwóch dni awarii uległy dwa rurociągi, dostarczające ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni.
Z danych stołecznego ratusza wynika, że do Wisły przedostaje się trzy tysiące litrów zanieczyszczeń na sekundę.
RCB apeluje, aby nie pić i nie używać do mycia wody z Wisły. Podobne apele wydali Główny Inspektor Sanitarny oraz Sanepid.
Zalecają, by w Wiśle, od Warszawy w stronę Gdańska, unikać kąpieli i sportów wodnych.
Według Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, spływ nieoczyszczonych ścieków do rzeki nie stanowi zagrożenia dla wody w Wiśle, w tym warszawskiej kranówki.
Wskutek awarii zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o zrzucie ścieków do Wisły.
Trzaskowski uspokajał, że warszawiacy mogą korzystać z dostarczanej im wody, bo zrzut jest poniżej wszystkich warszawskich ujęć.
Służby ostrzegały jednak przed korzystaniem z rzeki mieszkańców kolejnych powiatów leżących na północ od stolicy.
3 września 2019 roku żołnierze ukończyli budowę mostu pontonowego, na którym ułożono dwie nitki zastępczego rurociągu.
14 września Dworczyk poinformował, że instalacja osiągnęła zakładaną wydajność i pompuje do oczyszczalni 100 procent ścieków.
W czasie, gdy działał rurociąg na Wiśle, na zlecenie MPWiK naprawiono kolektor.
Przed zażegnaniem awarii okazało się, że w zakładzie "Czajka" od grudnia 2018 roku nie działała stacja termicznej utylizacji osadów ściekowych (STUOŚ).
Minął rok i jeden dzień od konferencji, na której prezydent stolicy poinformował o pierwszej awarii "Czajki", gdy ścieki znów zaczęto zrzucać do Wisły.
30 sierpnia 2020 roku po spotkaniu strony rządowej z władzami stolicy zapadła decyzja o ponownej budowie mostu pontonowego na Wiśle.
9 września 2020 roku most połączył oba brzegi rzeki.
MPWiK przełączyło wówczas przepływ ścieków z tymczasowego układu na moście pontonowym do nowego, rurociągu alternatywnego układu przesyłowego, który został wydrążony pod Wisłą.
MPWiK w styczniu 2022 roku poinformowało, że według ekspertyzy Politechniki Krakowskiej przyczyną awarii z sierpnia 2020 r. były błędy w projekcie zleconym w 2006 r.
Uruchomiono też codzienne badanie wody w Wiśle na odcinku warszawskim oraz Warszawa - Płock, a wyniki badań były na bieżąco publikowane na stronie internetowej MPWiK oraz w mediach społecznościowych spółki.
MPWiK jest zobowiązane do złożenia zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
W sprawie awarii oczyszczalni ścieków zapewniał, że Greenpeace czeka "na ustalenia odpowiednich służb, które naszym zdaniem działają prawidłowo".
Do poważnej awarii układu przesyłowego transportującego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni Czajka doszło 29 sierpnia 2020 r.
W sumie wzięło w tym udział udział blisko 20 ekspertów, dobieranych pod kątem umiejętności i możliwości prowadzenia takich badań.
Awaria była nietypowa, ponieważ sama instalacja jest prototypowa.
Po pobraniu i przebadaniu próbek z różnych miejsce, nie znaleźliśmy przesłanek, że przyczyną awarii były kwestie materiałowe.
Eksperci z Politechniki Krakowskiej nie mają wątpliwości, że awaria była skutkiem błędu w zleconym w lutym 2006 r. pierwotnym projekcie kolektorów pod Wisłą.
tags: #ozonowanie #ścieków #czajka #warszawa

