Ozonowanie a dezynfekcja spirytusem – porównanie

Mimo, że ozon jest znany i stosowany w branżach czystości i DDD (dezynsekcja, dezynfekcja i deratyzacja), to mało osób poznało osobiście korzystny wpływ ozonu na komfort życia i w związku z tym może mieć pewne obawy. Postaramy się przybliżyć naturę ozonu i jego właściwości oraz odpowiedzieć na pytania najczęściej zadawane nam przez klientów.

Dezynfekcja i dezynsekcja to dwa kluczowe procesy, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego w różnych środowiskach. Choć brzmią podobnie, ich cele i metody są zupełnie różne. W artykule przyjrzymy się szczegółowo różnicom między tymi dwoma procesami, ich metodami oraz zastosowaniami.

Czym jest ozonowanie?

Tak jak wodą można ugasić pożar, a ogniem zapewnić ciepło, tak ozonowaniem można skutecznie usunąć wirusy, bakterie, przykre zapachy, zarodniki grzybów i pleśni.

Ozon jest szkodliwy dla organizmów żywych, dlatego nie należy ozonować, kiedy w pomieszczeniu znajdują się ludzie i zwierzęta. Jeżeli ktoś przebywa w pomieszczeniu, to musi mieć odpowiednie zabezpieczenie (maska pełnotwarzowa, odpowiednie filtry, kombinezon, rękawice).

Z pełną odpowiedzialnością, potwierdzoną wieloma przeprowadzonymi badaniami laboratoryjnymi podkreślamy, że ozonowanie pomieszczeń nie jest szkodliwe, jeśli proces ozonowania zostanie rygorystycznie przeprowadzony zgodnie z zasadami BHP.

Przeczytaj także: Działanie ozonowania soli fizjologicznej

Od osoby przeprowadzającej ozonowanie zależy, jak dobiera parametry procesu, jak przygotowuje obiekt przed ozonowaniem, jak skutecznie wywietrzy obiekt po ozonowaniu oraz w jakim momencie i na jakiej podstawie stwierdzi, że obiekt jest gotowy do ponownego użytkowania.

Ważny w tym aspekcie jest również sprzęt - dotyczy to zarówno ozonatorów, jak i samych mierników stężenia ozonu. Normy wskazują na próg stężenia ozonu pozwalający na wejście do środka, ale nie określają one zasad zdrowego rozsądku - nie zawsze wszystko co zgodne z prawem, okazuje się bezpieczne.

Dlaczego ludzie mają obawy przed ozonowaniem?

  • Jak działa ozon?
  • Jaki sprzęt zapewni bezpieczeństwo ozonowania?
  • Jakie są dopuszczalne normy dla stężeń ozonu?
  • Jak przygotować pomieszczenie do ozonowania?
  • Ile czasu wietrzyć pomieszczenie po ozonowaniu?

Obalamy mity!

Nieskuteczne sposoby usuwania pleśni, grzybów i bakterii

Zabiegi usuwania pleśni, grzybów i uporczywych zapachów wykonuje się zazwyczaj przez szorowanie mechaniczne, czyszczenie chemiczne lub natryskowe, pianowanie czy używanie preparatów grzybobójczych.

Wiąże się to często z nadmiernym zużyciem wody (w niektórych przypadkach niemożliwe) i obecnością agresywnych chemikaliów, które mogą powodować uszkodzenia mienia i być szkodliwe dla naszego zdrowia.

Przeczytaj także: Opinie o ozonowaniu w Mysiadle

Pomimo dochowania należytej staranności, bardzo często klasyczne sposoby nie są w stanie usunąć zagrożeń już znajdujących się w powietrzu wewnątrz pomieszczeń, a to często skutkuje szybkim nawracaniem problemu.

Dzieje się tak, ponieważ ww. działania usuwają tylko widoczną stronę problemu w postaci wykwitów na ścianach. Natomiast, zarodniki pleśni i wszelkie drobnoustroje niewidoczne gołym okiem, zostają i cały czas krążą w powietrzu, przez co z perspektywy długoterminowej problem nie zostaje usunięty a tylko chwilowo zamaskowany.

Bardziej sensowne wydaje się ozonowanie całego mieszkania w niższej cenie (dezynfekując przy tym wszystkie pojedyncze elementy wyposażenia, takie jak na przykład zasłony) niż pojedynczych elementów wystroju z wyższym kosztem.

Dlaczego niektórzy nie mają zaufania do ozonowania?

Kluczowym elementem jest fakt, że ozonowanie jest procesem wymagającym przekrojowej wiedzy z fizyki, chemii i mikrobiologii, wyobraźni przestrzennej i odpowiedniego sprzętu pomiarowego i roboczego. Bez takiej wiedzy i sprzętu ciężko jest zapewnić dobrą jakość usługi, która owocuje zadowoleniem i zaufaniem Klienta.

Mając przygotowania za sobą oraz wszystkie potrzebne rzeczy pod ręką, możemy wreszcie przejść do samego pieczenia (ozonowania). Rodzaj przygotowanego przez nas ciasta determinuje w dużej mierze parametry procesu pieczenia - czasu i temperatury (czasu procesu oraz wymaganego stężenia ozonu).

Przeczytaj także: Oczyszczanie powietrza: Ozonowanie czy adsorpcja?

Dla przykładu sernik należy piec w temperaturze około 180 stopni Celsjusza przez 90-100 minut. Co ważne nie jest to koniec procesu, ponieważ nie możemy zapominać o właściwym chłodzeniu (wietrzeniu pomieszczeń) naszego ciasta tak, żeby nie opadło.

Jeżeli wszystko wykonaliśmy poprawnie możemy cieszyć się wybornym smakiem deseru i zaprosić innych do jego skosztowania (wykonania zewnętrznych analiz)!

Podobnie sprawa się ma z ozonowaniem. Skuteczne usunięcie każdego z problemów wymaga celnego rozeznania sytuacji, logicznego przygotowania, wybrania odpowiedniego procesu, zapewnienia niezbędnego sprzętu, doboru właściwych parametrów, kontroli w trakcie procesu, należytego wywietrzenia oraz wykonania uzasadnionych analiz.

Jak działa ozon?

Rdzewienie stali, parcenie gumy, pożary, kwaśnienie wina czy odbarwianie ubrań wybielaczem to zaczerpnięte z codziennego życia przykłady niepożądanych efektów spowodowanych przez niekontrolowane reakcje utleniania. Ozon zaś jest jednym z najpotężniejszych utleniaczy znanych ludziom.

Jego wpływ na jednokomórkowe organizmy żywe można przedstawić na przykładzie cienkiego gumowego balonika wypełnionego wodą. Otóż nasz balonik poddawany ciągłemu wpływowi ozonu zaczyna się w przyspieszony sposób starzeć, jego “skóra” zaczyna wysychać i dostaje coraz większych zmarszczek.

Następnie na powierzchni zaczyna się wykruszać, a nieugięty utleniacz sięga coraz bardziej w głąb gumowej otoczki balonika do momentu, w którym jest on już zbyt słaby, żeby utrzymać w sobie zawartość.

W rezultacie woda wylewa się ze środka sfatygowanego balonika tysiącami maleńkich dziurek. Tym sposobem wymuszonemu starzeniu poddajemy wszystkie patogeny, takie jak wirusy, bakterie czy zarodniki grzybów.

Dopuszczalne normy dla stężeń ozonu w pomieszczeniach

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej z dnia 12 czerwca 2018 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz.U.20181286 z dnia 2018.07.03). w załączniku 1 do tabeli rozporządzenia wśród 570 substancji wykazano ozon [10028-15-6] i jego najwyższe dopuszczalne stężenie na poziomie 0,15 mg/m3 w zależności od czasu narażenia w ciągu zmiany roboczej.

Jednostka odnosi się do pomiaru wykonywanego w temperaturze 20 ºC i przy ciśnieniu 101,3 kPa (760 mm słupa rtęci). Za rozporządzeniem podąża również Centralny Instytut Ochrony Pracy - Państwowy Instytut Badawczy, który określa wartości najwyższych dopuszczalnych stężeń dla ozonu 0,15 mg/m3.

Istotne jest, że nie określono najwyższego dopuszczalnego stężenia chwilowego i najwyższego dopuszczalnego stężenia pułapowego.

Jakie stężenie ozonu jest bezpieczne?

Niektórzy producenci sprzętu wykorzystywanego do ozonowania twierdzą, że urządzenia są programowane w taki sposób, aby wytwarzały ozon tylko do poziomu dopuszczalnego stężenia ozonu. Kwestię „przekierowania” na maszyny odpowiedzialności za kontrolę odpowiedniego poziomu stężenia można poddać pod dyskusję.

Ozonatory są tylko przedmiotami, które projektuje człowiek, a co za tym idzie, to on decyduje, jaką ilość ozonu może wygenerować dany sprzęt. Dodatkowo to użytkownik maszyny musi określić, w jakich warunkach oraz w jakim celu zostanie ona użyta.

Warto, więc wziąć pod uwagę fakt, że konkretna generowana ilość ozonu przez te same urządzenie będzie miała różny wpływ na powietrze i powierzchnie w pomieszczeniu o kubaturze 1000 m3, a inny w kubaturze 10 000 m3. Istotny jest tu również układ pomieszczeń oraz problem, jaki trzeba usunąć.

W Ozonetube® stosujemy wielokrotnie większe stężenia ozonu niż praktykuje to rynek. Przy większości zabiegów ozonowania osiągamy stężenie minimum 20 ppm, gdzie standardem na rynku jest przedział stężeń od 2-8 ppm.

Czy jest to bezpieczne? Tak, jest to bezpieczne, lecz pod warunkiem, że zabieg wykonuje profesjonalista, który jest w pełni świadomy ryzyka i potencjalnych zagrożeń.

Z taką wiedzą może on zadbać o wszystkie wcześniej wymienione parametry procesu oraz o bezpieczeństwo własne i innych. Wszelkie normy dotyczące bezpieczeństwa określają przepisy BHP.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo własne - osoba wykonująca zabieg ozonowania musi posiadać kombinezon ochronny, szczelną maskę gazową z filtrem, aby chronić oczy i drogi oddechowe.

W procesie ozonowania pomieszczeń w kwestii bezpieczeństwa innych - wszystkie osoby muszą być, poza tym pomieszczeniem. Wiąże się z tym kwestia prawna, która wskazuje na próg stężenia ozonu pozwalający na wejście do środka oraz kwestia zdrowego rozsądku - ponieważ nie zawsze wszystko co zgodne z prawem - okazuje się bezpieczne.

Wymagane jest także skuteczne zabezpieczenie sąsiednich pomieszczeń, w których mogą znajdować się ludzie oraz do których przez instalację wentylacji może przedostawać się ozon.

Ile czasu wietrzyć pomieszczenie po ozonowaniu?

Bardzo istotne jest to, w jaki sposób wietrzy się obiekt po ozonowaniu i w jakim momencie stwierdza się, że jest gotowy do ponownego użytkowania. Doświadczenie i wiele badań w różnego rodzaju obiektach pokazuje pewien standard.

We wcześniej wspomnianych przypadkach było to od 4 do 5 godz., jednak w niektórych obiektach warto odczekać nawet dłużej, np. 12 godz. Za każdym razem te elementy są określane na podstawie pomiarów, parametrów ozonowania (stężenie i czas) i wyposażenia wnętrz.

Zanim zostaną wpuszczeni użytkownicy, dedykowanymi miernikami sprawdzamy, czy poziom ozonu i tlenków azotu jest bezpieczny.

Dezynfekcja spirytusem

Eksperci Instytutu Transportu Samochodowego wskazują na konieczność odkażania auta co kilka dni.

- Samochód to siedlisko drobnoustrojów i bakterii. W czasie pandemii wirusa COVID-19 szczególnego znaczenia nabiera właściwa dezynfekcja naszych pojazdów. Dotyczy to newralgicznych miejsc - uchwytów klamek zewnętrznych i wewnętrznych oraz bagażnika, kierownicy, dźwigni skrzyni biegów i elementów deski rozdzielczej - powiedział dziennik.pl Mikołaj Krupiński, rzecznik prasowy ITS.

A do sporządzenia mikstury w domowych warunkach potrzebne będą: 833 ml 96 proc. alkoholu etylowego (spirytusu), 110 ml wody destylowanej lub przegotowanej, 42 ml 3 proc. wody utlenionej, 15 ml 98 proc.

- W sytuacji, w której nie mamy dostępu do żadnych środków dezynfekujących, można awaryjnie zastosować też zimowy płyn do spryskiwaczy, który bazuje na alkoholu etylowym - wskazuje Ewa Rostek z Centrum Badań Materiałowych Instytutu Transportu Samochodowego.

- Takim 70-procentowym roztworem (3/4 litra płynu, 1/4 wody) można np. zdezynfekować klamki, ale trzeba jednocześnie uważać, by nie uszkodzić elementów lakierowanych. Bezwzględnie zabronione jest korzystanie z płynów do spryskiwaczy (w tym koncentratów), bazujących na metanolu, który jest trucizną.

Choć jego niewielki dodatek nie jest groźny, bo neutralizuje go zawarty w płynie etanol, to stężenia alkoholu metylowego powyżej 3 proc. - Metanol oraz płyny o nieznanym składzie chemicznym są nie tylko niebezpieczne dla zdrowia.

- Takie same uszkodzenia pojawią się na plastikowych przełącznikach deski rozdzielczej, z których dodatkowo może zejść farba. Szkodliwy preparat w kontakcie ze skórzaną, a nawet materiałową tapicerką spowoduje blaknięcie i schodzenie fabrycznego barwnika.

Eksperci ITS wskazują także na prostszy, choć nie tak efektywny sposób, a jest to regularne przemywanie newralgicznych elementów auta np. wodą z mydłem lub płynem do mycia naczyń.

Dezynfekcja światłem UV

Promieniowanie ultrafioletowe, czyli światło ultrafioletowe. Oko człowieka tego światła nie widzi. Widzą je niektóre zwierzęta, takie jak renifery.

Światło ultrafioletowe bardzo skutecznie zabija wirusy i bakterie, dlatego może być bezpiecznie stosowane do dezynfekcji pomieszczeń szpitalnych, gabinetów lekarskich, ale też obiektów użyteczności publicznej - piszą na stronie internetowej czasopisma “Scientific Reports” naukowcy z Columbia University Irving Medical Center.

Ich badania pokazują, że maleńka dawka promieniowania UV-C, podawana w istotnych miejscach gromadzenia się wielu ludzi, może powstrzymać epidemię grypy, nie stwarzając żadnego zagrożenia dla oczu i skóry przebywających tam ludzi.

Światło UV-C było kojarzone oczywiście z efektami poparzenia słonecznego skóry lub psuciem wzroku. Jednak podobnie jak alkohol, tłuszcze zwierzęce, kawa, herbata, itd. w maleńkiej, umiarkowanej ilości może być bardzo korzystne.

Od dawna ultrafiolet stosuje się przede wszystkim do odkażania, sterylizacji powierzchni i pomieszczeń. Ze względu na to, lampy UV są powszechnie stosowane w przychodniach i szpitalach.

Promieniowanie UV-C, inaczej światło UV-C, które emitowane jest z dużą mocą, stanowi bez wątpienia zagrożenia dla oczu i skóry. Lampy gabinetowe o dużej mocy, takie jak 75W, włącza się na krótko, kiedy nikogo nie ma w pomieszczeniach.

tags: #ozonowanie #a #dezynfekcja #spirytusem #porównanie

Popularne posty: