Oczyszczanie wody z plastikowej butelki - eksperyment i alternatywy
- Szczegóły
W dzisiejszym wpisie chcę przedstawić kolejną odsłonę związaną z ograniczaniem odpadów w moim domu. Dziś z kolei opowiem, jak wygląda moja przygoda z pozbywaniem się plastikowych butelek z domu. Niestety na tym polu nie osiągnęłam spektakularnych sukcesów. Wręcz przeciwnie, opisana przeze mnie historia będzie składała się z porażek. Moja przygoda z filtrowaniem wody cały czas się toczy i nie znalazłam jeszcze idealnego rozwiązania, ale już na tym etapie chcę pokazać, jak wyglądają moje doświadczenia w tym aspekcie.
Jestem osobą, która na co dzień pije bardzo dużo wody. Bez wody mineralnej niegazowanej nie wyobrażam sobie życia. Wodę popijam w dużych ilościach w ciągu dnia nie tylko latem, kiedy na zewnątrz jest upalnie, ale przez cały rok. Mam świadomość tego, jak ważne jest regularne nawadnianie ciała i wiem, że bez tego elementu codzienności nie można mówić o prowadzeniu zdrowego stylu życia.
Aby często pić wodę trzeba ją w domu mieć. Do tej pory po prostu rozwiązywałam to w ten sposób, że raz na kilka tygodni kupowałam kilka zgrzewek mineralnej wody butelkowanej i dzięki temu miałam w domu duże zapasy wody, po którą w każdej chwili mogę sięgnąć. Takie rozwiązanie jest korzystne również z tego względu, że w dowolnym momencie mogę spakować wodę na drogę - po prostu sięgając po butelkę. Przyzwyczaiłam się też do tego, że butelka z wodą musi stać tuż przy łożku kiedy śpię, tak abym w każdej chwili mogła sięgnąć po napój w nocy lub nad ranem.
Oczywiście takie rozwiązanie ma jeden wielki minus - w domu gromadzę ogromne ilości pustych plastikowych butelek. Ten aspekt spędzał mi sen z oczu, wiec postanowiłam działać i znaleźć lepsze rozwiązanie. A tych rozwiązań związanych z ograniczeniem liczby pustych plastikowych butelek w domu trochę jest.
Alternatywy dla wody butelkowanej
Inspiracji szukałam też w książce Katarzyny Wągrowskiej pt. Życie zero waste, o której już wspominałam Wam w tym wpisie.
Przeczytaj także: Przydomowe oczyszczalnie ścieków Zawiercie
- Zamiast wody mineralnej z butelki można wybrać picie po prostu wody z kranu. Takie rozwiązanie promowane jest w książce Życie zero waste, a także np. Na stronie pijewodezkraniu.org znajdziecie wiele ciekawych informacji związanych m.in z faktami na temat wody z kranu, przeczytacie tam też o popularnych mitach dotyczących kranówki.
- Wodę butelkowaną można zastąpić piciem wody z domowego dystrybutora. Aby nie generować dużej liczby pustych butelek o pojemności 1,5 litra można zastąpić wodę mineralną w małych butelkach wodą zamknietą w dużym baniaku. Zamówienie do domu takiego pojemnika o dużej objętości ma tę zaletę, że eliminuje z naszego życia małe plastikowe butelki. Zamiast tego mamy w domu jedną wielką plastikową butlę z wodą. Taka butelka jest co miesiąc zabierana i ponownie wykorzystywana przez firmę zajmującą się taką usługą.
- Wodę z kranu można filtrować w butelkach lub dzbankach filtrujących wodę, dzięki czemu korzystamy z wody z kranu. Zaletą takiego rozwiązania jest teoretycznie lepszy smak wody i jeszcze lepsza jakość wody w stosunku do kranówki.
Jak wynika z powyższej listy - rozwiązania mające na celu ograniczenia generowania odpadów związanych z piciem wody są łatwo dostępne i nic nie stoi na przeszkodzie, aby wybrać jedno z nich i zacząć wprowadzać je w życie.
Moje doświadczenia z alternatywami
Na początek rozważyłam najprostsze rozwiązanie, a mianowicie - picie wody z kranu. Mieszkam w Warszawie w budynku, który jest stosunkowo nowy. Niestety woda pochodząca z kranu w mojej kuchni jest niesmaczna - bardzo różni się od delikatnego smaku wody mineralnej, którą kupuję na co dzień. Smak wody z kranu jest dla mnie trudny do zaakceptowania. Wiem, że są rozwiązania poprawiające smak wody z kranu - można do niej dodawać świeże zioła, sok z cytryny czy odrobinę soku owocowego. Mnie jednak takie rozwiązania nie satysfakcjonują, bo najbardziej odpowiada mi picie wody bez dodatków. A woda prosto z kranu, bez dodatków, ma kiepski smak.
To rozwiazanie wyeliminowałam z dwóch powodów. Po pierwsze - z tego co udało mi się ustalić - zamówienie usługi związanej z dostarczaniem do domu wody w dużym pojemniku jest realizowane raz w miesiącu. A mi taki jeden duży pojemnik nie wystarczyłby na cały miesiąc. A zatem musiałabym zamówić od razu dwa baniaki z wodą. I tutaj pojawia się drugi problem - na takie duże pojemniki z wodą trzeba w mieszkaniu znaleźć miejsce, a ja nie mieszkam w dużym domu, więc takiego miejsca po prostu nie mam. Mogę wygospodarować miejsce na kilka zgrzewek wody, ale cały dystrybutor zajmuje jednak więcej przestrzeni.
Rozwiązanie problemu niesmacznej wody pochodzącej z kranu wydawało mi się możliwe dzięki dzbankowi filtrującemu wodę. Postawiłam na dzbanek, bo miałam nadzieję, że woda z dzbanka będzie w jakimś sensie bardziej „bezpieczna”, bo przefiltrowana. Bardzo liczyłam też na to, że woda z dzbanka filtrującego zyska neutralny, charakterystyczny dla wody butelkowanej, smaczny smak. Zrobiłam rekonesans w internecie, a następnie wybrałam i zamówiłam najlepszy dzbanek filtrujący. Z niecierpliwością czekałam na produkt wierząc, że mój problem związany z plastikowymi butelkami już niebawem będzie rozwiązany.
Postanowiłam zrobić w kuchni mały test związany ze smakiem wody. W sześciu szklankach umieściłam sześć różnych rodzajów wody - była tam zarówno kranówka, jak i woda z filtra oraz różne rodzaje wody mineralnej. Następnie próbowałam wody z każdej szklanki oceniając jej smak, nie wiedząc przy tym, w której szklance znajduje się określony rodzaj wody. Mój test potwierdził, że najbardziej smakuje mi woda butelkowana. Niestety woda z filtra wypadła w smaku stosunkowo słabo - jej smak był zbliżony do smaku kranówki. Okazało się zatem, że filtrowanie wody w dzbanku filtrującym jedynie nieznacznie zmienia smak wody z kranu. Woda z dzbanka filtrującego smakowała równie źle jak kranówka.
Przeczytaj także: Oczyszczalnia oksydacyjna: zasady działania
To rozwiązanie obecnie nie wchodzi w grę z uwagi na to, że wynajmuję mieszkanie i wolałabym nie montować pod zlewem żadnych elementów. Na ulotce dzbanka filtrującego znalazłam też informację związaną z bezpieczeństwem wody z filtra, a mianowicie - w przypadku niemowląt zaleca się wyłącznie picie wody przegotowanej. To także uzmysłowiło mi, że woda z dzbanka filtrującego może nie być w pełni bezpieczna skoro niezbędne jest jej gotowanie przed podaniem niemowlakowi. Od dwóch miesięcy rozszerzam dietę mojej córki, wprowadzam jej też wodę do picia i zależy mi na tym, aby podawać córce bezpieczne produkty, które mają dobry smak.
Ostatecznie wróciłam do punktu wyjścia i piję wodę mineralną z butelek. Zwróciłam dzbanek filtrujący, który kupiłam i nadal szukam idealnego rozwiązania. Póki co jestem mocno zawiedziona smakiem wody z dzbanka filtrującego, bo wiem, że wiele osób bardzo lubi taką wodę. Być może w końcu przekonam się do wody prosto z kranu, bo to rozwiązanie wydaje się najprostsze. Może wypróbuję inny rodzaj dzbanka, bo być może różne rodzaje dzbanków i filtrów różnie wpływają na smak wody. Jedną z opcji jest też kupowanie wody mineralnej w szklanych butelkach, ale mam wrażenie, że ogarnięcie tej kwestii logistycznie może okazać się zbyt kłopotliwe.
Eksperyment z oczyszczaniem wody w terenie
Samodzielne przygotowanie filtra do wody to czasochłonna ale przydatna umiejętność, zwłaszcza dla fanów survivalu i atrakcji outdoorowych. Czysta woda może być trudna do znalezienia w terenie, dlatego poniższy samouczek dobrze zapisać, żeby pewnego dnia, w podbramkowej sytuacji, wdrożyć w życie. Jeśli musisz znaleźć własne źródło bezpiecznej wody, musisz też być w stanie przefiltrować zanieczyszczenia, które potencjalnie mogą spowodować problemy zdrowotne, takie jak nudności, czy biegunka. W tym artykule dowiesz się, jak zrobić całkowicie funkcjonalny filtr wody w terenie.
Materiały potrzebne do budowy filtra:
- Plastikowej butelki z nakrętką
- Wysuwanego nożyka
- Młotka i gwoździa
- Filtra do kawy
- Dużego kubka lub słoika
- Węgla aktywnego
- Piasku
- Żwiru
- Pojemnika do nabrania wody (słoik, kubek itp.)
Kroki do wykonania filtra:
- Użyj noża, aby odciąć dół plastikowej butelki na wysokości ok. 3 cm. Wbij nóż w bok butelki i zacznij go powoli przecinać.
- Wytnij niewielkie dziurki w butelce, aby można było zawiesić filtr na czas filtrowania wody. Zacznij od nakłucia dwóch otworów blisko miejsca odcięcia dołu butelki. Zrób otwory naprzeciwko siebie. Przeciągnij kawałek sznurka przez oba otwory i zawiąż supeł.
- Użyj młotka i gwoździa, aby zrobić dziurę w nakrętce. Otwór pomoże spowolnić przepływ wody i sprawi, że filtr będzie skuteczniejszy.
- Nałóż filtr do kawy na górę butelki i zakryj gwint przedziurawioną nakrętką. Filtr do kawy zatrzyma aktywowany węgiel w butelce i zapobiegnie jego wypadaniu. Nakrętka utrzyma filtr do kawy na miejscu.
- Postaw butelkę do góry nogami na słoiku lub szklance. Pomoże to utrzymać butelkę na stałym poziomie podczas jej napełniania.
- Napełnij butelkę w 1/3 objętości aktywowanym węglem. Jeśli węgiel jest dostępny tylko w dużych kawałkach, trzeba podzielić je na mniejsze fragmenty. Zrób to, wkładając kawałki do torby i miażdżąc je np. młotkiem. Kawałki nie powinny być większe niż ziarna grochu. Węgiel może bardzo brudzić, więc najlepiej założyć rękawiczki.
- Napełnij butelkę piaskiem. Możesz użyć dowolnego rodzaju piasku, ale unikaj kolorowego. Taki piasek może powodować dostanie się barwnika do wody. Staraj się, aby warstwa piasku była tak gruba jak warstwa węgla drzewnego. Butelka powinna być teraz pełna w ok. 60%. Spróbuj użyć dwóch rodzajów piasku: drobnoziarnistego i gruboziarnistego. Grubszy piasek najpierw - zatrzyma większe zanieczyszczenia i spowoduje, że niższa warstwa drobnoziarnistego piasku nie zapcha się. Im drobniejszy piasek w dolnej warstwie, tym lepiej wychwyci zabrudzenia.
- Napełnij resztę butelki żwirem. Pozostaw ok. 3 cm pustej przestrzeni między żwirem a odciętą częścią butelki. Nie napełniaj butelki żwirem do końca - woda będzie się wówczas rozlewać na boki. Podobnie jak z piaskiem, postaraj się użyć dwóch rodzajów żwiru: i gruboziarnistego wyżej i drobnoziarnistego niżej.
Plamy na dywanie, kamień w czajniku, nieprzyjemny zapach w mikrofalówce - czy jesteśmy sobie w stanie poradzić z takimi problemami sami, bez użycia drogich detergentów, mając pod ręką produkty dostępne w każdym domu? Kamil Kalicki i Andrzej Ryczkowski postanowili wypróbować polecane w Internecie popularne i tanie sposoby na różne zanieczyszczenia.
Eksperyment - czyszczenie bez detergentów
Cola jest - według obiegowych opinii - znakomitym odrdzewiaczem. Doktor Agnieszka Wilczewska z Instytutu Chemii Uniwersytetu w Białymstoku tłumaczy, że to zasługa kwasu fosforowego. Kwas wchodzi w reakcję z tlenkiem żelaza, czyli rdzą, powstaje sól, którą z łatwością usuwamy z zardzewiałego przedmiotu szmatką. Pamiętajmy jednak o tym, żeby oczyszczony w ten sposób przedmiot dokładnie opłukać, bo sole przyspieszają proces korozji.
Przeczytaj także: Jak ustawić napowietrzanie?
Czym oczyścić ściemniałe srebro
Srebrne przedmioty możemy podobno przywrócić do poprzedniego blasku pastą do zębów, skórką od banana, czy mieszanką sody oczyszczonej z solą i gorącą wodą. Do tego ostatniego zabiegu potrzebujemy także folii aluminiowej. Pasta do zębów rzeczywiście daje znakomity efekt, jednak rysuje czyszczoną powierzchnię. Nacieranie skórką od banana nie działa. W przypadku sody, soli, wody i aluminium zachodzi prosta reakcja chemiczna. Soda pod wpływem wody rozpada się na jony, które przewodzą prąd. Jony te, pomiędzy aluminiową folią, a srebrnym przedmiotem tworzą elektrolit, przez który przemieszczają się elektrony i zachodzi proces rozpuszczania tlenku srebra, czyli matowego nalotu - mówi Agnieszka Wilczewska.
Plamy na dywanie - czyścimy na sucho lub mokro
Mąka kukurydziana i woda sodowa mają być dobre na plamy, na przykład na dywanie. Jeśli chodzi o mąkę - warunek jest jeden: musimy posypać nią jeszcze wilgotną plamę, a po wyschnięciu odkurzyć poplamione miejsce. - To nie jest już proces chemiczny, a fizyczny - mówi doktor Agnieszka Wilczewska. - Mąka absorbuje barwnik, który jest w cieczy, którą rozlaliśmy. Mąka pochłonie wilgoć razem z barwnikiem. Barwnik przylega bardziej do mąki, niż do dywanu i łatwiej się usunie - dodaje Agnieszka Wilczewska.
W wodzie sodowej są natomiast bąbelki dwutlenku węgla, które mogą spowodować oderwanie brudu od brudnej powierzchni.
Kamień z czajnika pomogą usunąć cytryniany
Według opinii mieszkańców Białegostoku cytryna i kwasek cytrynowy pomagają oczyścić zabrudzoną powierzchnię, czy usunąć kamień z czajnika. Do czajnika trzeba wsypać kwasek, bądź wycisnąć cytrynę, a następnie wodę zagotować.
Jeśli zamiast wody butelkowanej pijesz przefiltrowaną kranówkę, to prawdopodobnie wiesz, że raz na miesiąc należy wymienić wkład w dzbanku. I tu rodzi się pytanie: co zrobić z zużytym filtrem? Wyrzucić do kosza, a jeśli tak, to do którego? Czy plastikowe wkłady są odzyskiwane? A może da się jeszcze przerobić je na coś fajnego?
Filtrujące wodę dzbanki są promowane jako bardziej przyjazna dla środowiska alternatywa dla płynów w PET-ach: plastikowe butelki są jednorazowe i po opróżnieniu lądują w koszu, a dzbanki filtrujące służą długo. Ale śmieci mimo wszystko produkują. Zgodnie z zaleceniami producentów, wkłady należy co miesiąc wymieniać na nowe. Co robić ze starymi? To pytanie firmie Brita, producentowi dzbanków filtrujących, zadała Kasia z Ograniczamsie.com. Odpowiedź była średnio satysfakcjonująca, bo producent zalecił przekazywać zużyte wkłady do PSZOK-ów albo wysyłać na adres swojej siedziby (Brita ma dwa razy do roku wysyłać do zakładu recyklingującego w Niemczech). Na szeroką skalę firma nie zbiera zużytych filtrów (nie znam też innej, która by to robiła) i nie odzyskuje na miejscu.
Osobiście postanowiłam zrezygnować z filtrowania wody jeszcze w 2018 roku. Dzbanek zachowałam, jest ładny, szklany. Ale zaczęłam do niego wlewać kranówkę - nie mam nic do zarzucenia jej walorom smakowym ani epidemiologicznym 😉 Natomiast ostatnie zachomikowane filtry przerobiłam na wiszącą dekorację pełną ziół, które warto mieć pod ręką w kuchni!
Jak wykorzystać zużyte filtry?
- Do miski wlej wodę i zanurz w niej filtry. Niech się dobrze namoczą - dzięki temu łatwiej otworzysz wieczko filtra (na „sucho” będzie ciężko to zrobić).
- Pozbądź się zawartości (wyrzuć do kosza na odpady zmieszane), umyj filtr od środka i napełnij podłożem do roślin.
- W ziemi zrób otwory i wysiej nasiona.
tags: #oczyszczanie #wody #z #plastikowej #butelki #eksperyment

