Oczyszczalnia Szadółki: Historia i Działanie

Władze gdańskiego Zakładu Utylizacyjnego mają pomysł, jak zmniejszyć odór z wysypiska śmieci w Szadółkach. To najnowsze pomysły Zakładu Utylizacyjnego w Szadółkach, które mają sprawić, że mieszkańcom Gdańska i okolicznych gmin życie uprzykrzać przestanie odór, co jakiś czas roznoszący się znad składowiska śmieci. Nie wiadomo jednak, kiedy te pomysły się urzeczywistnią - bo na ich realizację potrzeba sporych pieniędzy.

Źródła Odoru i Proponowane Rozwiązania

Proponowane rozwiązania na ograniczenie odoru to wnioski i rekomendacje z analizy wykonanej dla ZU przez ekspertów z krakowskiej firmy Conseko. Przedstawiono je we wtorek. - Główny problem to odory. Zadaliśmy skąd się biorą i zaproponowaliśmy, co można zrobić , by je ograniczyć lub nawet wyeliminować - zaczął dr Zbigniew Grabowski z Conseko, autor raportu.

Na terenie Szadółek jest dziś m.in. 14 tuneli kompostujących, budynek oczyszczalni i plac dojrzewania kompostu. - Odory powstają na placu kompostowania. Wynika to z tego, że ilość odpadów która trafia do kompostowni jest większa, niż możliwości kompostowni. Odpady mokre trafiają tam w ilości większej niż kiedyś to było przewidziane, a nie ma możliwości zrobienia ze śmieciami mokrymi niczego innego, jak tylko kompostowanie - tłumaczył dr Grabowski.

Eksperci zastanawiali się więc co z tym fantem zrobić. Ostatecznie zaproponowano pięć wariantów, z których władzom ZU zarekomendowano dwa - jedno doraźne pozwalające na szybkie ograniczenie odorów, i jedno docelowe, które miałoby wyeliminować problem.

Rozwiązania Doraźne i Docelowe

Rozwiązanie doraźne zakłada budowę hali, czyli częściowe zadaszenie aktualnie działającego placu dojrzewania kompostu. - Dzięki temu, to co powoduje emisję smrodu, zostanie zamknięte w hali, gdzie powietrze będzie odciągane i przepuszczanie przez biofiltr. Chodzi o ujęcie powietrza, które teraz leci w sposób niekontrolowany i skierowanie go do oczyszczalni- tłumaczył dr Grabowski.

Przeczytaj także: Przydomowe oczyszczalnie ścieków Zawiercie

- Jako rozwiązanie docelowe rekomendujemy natomiast budowę szczelnej i zamkniętej instalacji do fermentacji odpadów mokrych, czyli tych najbardziej uciążliwych odorowo - wskazywał.

Plan Zagospodarowania Przestrzennego z 1993 r.

Zamknięcie i rekultywacja wysypiska na Szadółkach, budowa spalarni odpadów obok rafinerii, realizacja kilku linii SKM, rozgęszczenie zabudowy mieszkaniowej i ograniczenie zabudowy mieszkaniowej m.in. na Zaspie czy Letnicy, a także nawet 550 tys. mieszkańców - takie ustalenia przewidywał plan ogólny Gdańska z 1993 r. "Miejscowy ogólny plan zagospodarowania przestrzennego miasta Gdańska", bo taką oficjalną nazwę nosił dokument przyjęty przez Radę Miasta Gdańska w 1993 r., powstał jeszcze na podstawie ustawy o planowaniu przestrzennym z 1984 r.

W dokumencie doskonale widoczny jest "zgrzyt" pomiędzy gospodarką rynkową a regulowaną w oparciu o ustawodawstwo z okresu PRL. Pomimo szerokiego programu funkcji mieszkaniowej, usługowej czy opieki zdrowotnej nie znajdziemy żadnego odniesienia do sposobu jej realizacji - czy mają to być przedsięwzięcia prywatne, czy państwowe (samorządowe). Pominięto również aspekt nadchodzących ogromnych zmian w przemyśle, pod który nadal rezerwowano znaczne połacie terenów.

Należy przy tym odnotować, że do sporządzenia dokumentu przystąpiono w październiku 1987 r., natomiast wyłożenie gotowego projektu planu nastąpiło dopiero po zmianach ustrojowych w 1991 r. Jak czytamy w treści planu, w toku konsultacji odrzucono znaczną część uwag poza zakresem uzgodnień z zakresu ochrony środowiska i obiektów kultury:- Większość wniosków posiada charakter zbyt szczegółowy, aby mogły być rozpatrywane w planie ogólnym (...) Nie uwzględniono wniosków o zwiększenie o ok.

Wzrost Demograficzny i Rozwój Przestrzenny

W planie z 1993 r. nie wskazano konkretnego horyzontu czasowego realizacji wszystkich ustaleń, ale kilkukrotnie odwołano się do perspektywy 20-letniej m.in. w zakresie zaspokojenia potrzeb mieszkalnictwa i realizacji w tym okresie minimum 14 tys. nowych mieszkań.

Przeczytaj także: Oczyszczalnia oksydacyjna: zasady działania

W docelowym układzie przestrzennym (wówczas definiowanym jako "okres perspektywy") przewidywano wzrost liczby mieszkańców od 510 do 550 tys., co wymusi realizację do 49 tys. nowych mieszkań względem stanu z początku lat 90. Przypomnijmy, że Gdańsk obecnie liczy ok. 487 tys. mieszkańców, zaś w 1993 r. liczył ok. 463 tys.

Zgodnie z założeniami planu tak znaczny wzrost demograficzny nastąpi poprzez całkowite wypełnienie struktur przestrzennych na Dolnym Tarasie oraz Górnym Tarasie, który będzie rozciągał się od granicy z Gdynią i Chwaszczynem aż po Pruszcz Gdański, Straszyn i Jankowo Gd. wraz z włączeniem w granice miasta m.in. Borkowa, Jankowa i Kowal.

Wysypisko w Szadółkach Jako Bariera Rozwojowa

Jednym z największych problemów, który wskazywano w opracowaniu sprzed ponad 30 lat, była lokalizacja wysypiska śmieci w Szadółkach. Krytyka tej lokalizacji jest o tyle interesująca, że w momencie przyjęcia planu ogólnego zakład utylizacyjny działał dopiero 20 lat.

Według ówczesnych szacunków całkowite zapełnienie wysypiska nastąpi już w latach 1995-2000 i "zachowanie tej funkcji w tym rejonie miasta jest niemożliwe".Jako pilne do wdrożenia rozwiązanie, które może nieco przedłużyć działalność wysypiska, uznano zmianę metody utylizacji odpadów na kompostownię oraz uruchomienie spalarni.

- Jednakże wysypisko to musi ulec likwidacji z uwagi na budowę nowych dzielnic mieszkaniowych na Paśmie Południowym w rejonie Szadółek i konieczność udostępnienia terenów położonych pomiędzy planowaną zabudową mieszkaniową a Lasami Otomińskimi dla innych funkcji miejskich (sport, rekreacji, usługi nauki itp.). - czytamy w planie z 1993 r.

Przeczytaj także: Jak ustawić napowietrzanie?

Urbaniści wskazali, że samo wysypisko może pełnić po rekultywacji funkcję usługową, natomiast na południe od niego zaplanowano... główny ośrodek sportowy dla całego miasta.

Należy podkreślić, że wskazywano dodatkowo na potrzebę ograniczenia działalności składowisk popiołów w Letnicy (jezioro Zaspa) oraz fosfogipsów w Wiślince.

Problemy Planistyczne i Ekologiczne

Warto nadmienić, że jako sytuacje problematyczne pod względem planistycznym uznano także negatywne oddziaływanie zakładów przemysłowych na Młyniskach - Letnicy oraz po drugiej stronie Martwej Wisły, w stosunkowo niewielkiej odległości i bez tzw. zieleni izolacyjnej od zabudowy mieszkaniowej Nowego Portu czy Przeróbki.

Gdańsk w momencie sporządzania dokumentu był określany jako "obszar zagrożenia ekologicznego". Ponadto w ujęciu całościowym wskazano, że "Gdańsk charakteryzuje nadmierna koncentracja zainwestowania na tzw. Dolnym Tarasie".

Co znamienne, wykorzystanie tzw. chłonności terenów pod zabudowę mieszkaniową wskazano również... na Zaspie. Na dawnym pasie startowym lotniska planowano zlokalizować centrum usługowe, co jest jeszcze pokłosiem rozwiązań z okresu PRL.

Największe rezerwy rozwojowe w planie ogólnym to tzw. dzielnice południowe Gdańska. Na to nakładała się jeszcze siatka połączeń kolejowych: Południowej SKM, kolei kokoszkowskiej oraz odnogi SKM w kierunku Pruszcza Gd. przez Górny Taras.

Należy przy tym podkreślić, że urbaniści doskonale zdawali sobie sprawę, że realizacja zabudowy w tej części Gdańska zwiększy zagrożenie powodziowe, dlatego postulowano budowę nowych zbiorników retencyjnych i rozbudowę całego układu odprowadzania wód.

Układ Transportowy i Zmiany Planistyczne

W zakresie układu transportowego postulowanego w 1993 r. wymienić należy: budowę "dworca satelitarnego PKS" w Szadółkach przy jednoczesnej modernizacji dworca autobusowego przy ul. 3 Maja, budowę drogowej "obwodnicy" Stogów z trasą kolejową aż do Górek Zachodnich, budowę drogowego obejścia zabudowy mieszkaniowej Wyspy Sobieszewskiej z docelową budową mostu przez Przekop Wisły na Mierzeję Wiślaną.

Nowelizacją miejscowego ogólnego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Gdańska z 1993 r. jest studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego z 2001 r. Zmiana nazwy i formy dokumentu wynikała z reformy planistycznej w 1994 r.

Miejscowy ogólny plan zagospodarowania przestrzennego miasta Gdańska został przyjęty przez Radę Miasta Gdańska 29 czerwca 1993 r. Funkcję przewodniczącego RMG pełnił wówczas Andrzej Januszajtis, natomiast prezydentem miasta był Franciszek Jamroż.

Modernizacja Gospodarki Odpadami

Spotkanie samorządów gminnych na temat: „Szansa na modernizację gospodarki odpadami na Pomorzu” odbyło się w poniedziałek, 14 lipca w Urzędzie Marszałkowskim w Gdańsku. Firma „Soctec” Sp. z o.o. przedstawiła propozycje lokalizacji spalarni śmieci w województwie pomorskim.

Zgodnie z przepisami unijnymi w 2009 możemy składować tylko 75 proc. śmieci, pozostałe trzeba będzie odzyskiwać. W 2013 - możemy składować 50 proc. W 2020 roku - tylko 30 proc. odpadów. Resztę trzeba po pierwsze odzyskiwać segregując śmiecie w domach.

- Dzisiaj na wysypisku w Szadółkach powstały za ciężkie warstwy odpadów, które poprzerywały dreny - uważa Marian Szajna, były wiceprezydent miasta Gdańska, kandydat na prezydenta poprzedniej kadencji, przedsiębiorca. - Metale ciężkie przenikają do gruntu, do Raduni, Strzyży, Potoku Oliwskiego.

Spalarnia śmieci dla Gdańska powinna generować prąd na sprzedaż w takim stopniu, aby można było utrzymać cenę wywozu śmieci w Gdańsku. Uzyskane ciepło powinno być konkurencją dla GPEC i zasilić nim trzeba Gdańsk - Południe.

Problemy z Odorem i Kompostowaniem

Obfite ulewy, zwłaszcza te z nocy 14 na 15 lipca, także wysoka temperatura i wilgotność powietrza - w takich warunkach plac dojrzewania kompostu, który znajduje się na otwartej przestrzeni, zamienił się w wielką nasączoną opadami śmierdzącą “gąbkę”.

Kilka tysięcy ton gdańskich odpadów leży więc pod gołym niebem, niezabezpieczone przed obfitymi ulewami, upałami, wichurami, czy mrozami. - Miejsce to, podobnie jak cały Zakład Utylizacji jest całkowicie uszczelnione, żeby nie dopuścić do zanieczyszczenia środowiska, w tym wód podziemnych - tłumaczy Wojciech Głuszczak, prezes zarządu Zakładu Utylizacji w Gdańsku.

Każde przesilenie pogodowe zakłóca funkcjonowanie składowiska, a co za tym idzie proces kompostowania. Najbardziej woda, która w nadmiernej ilości je zwyczajnie spowalnia i dodatkowo generuje procesy gnilne na powierzchni, tzw. odcieki, a te zwiększają przykry odór.

Rozwiązaniem sytuacji będzie wybudowanie nowej hali kompostowania w miejscu obecnego placu dojrzewania kompostu. Rozpoczęcie tej inwestycji planowane jest na początku 2017 roku, a zakończenie w 2018.

Awarie i Problemy z Funkcjonowaniem

Ledwie rok po uroczystym otwarciu zmodernizowanego Zakładu Utylizacyjnego w gdańskich Szadółkach nowoczesne maszyny, dzięki którym dokuczliwy fetor unoszący się nad południowymi dzielnicami Gdańska miał zniknąć, są do wymiany. Warta 400 mln zł inwestycja już po pół roku od uroczystego otwarcia zaczęła szwankować. Dziś działa praktycznie na pół gwizdka, a okoliczni mieszkańcy cierpią z powodu nieznośnego fetoru. Nie działają podstawowe urządzenia sortowni oraz kompostowni.

Tymczasem od lipca przyszłego roku w życie wejdzie tzw. podatek śmieciowy. Wszystkie gdańskie odpady będą musiały trafiać na Szadółki, a nie - tak jak dzieje się to teraz - także na tańsze wysypiska np. w Tczewie czy Kościerzynie. Niemal pewne jest, że opłaty za wywóz śmieci wzrosną.

Tymczasem, w Zakładzie Utylizacyjnym na Szadółkach doszło do kolejnej awarii. Jakiej? Podczas wtorkowego pożaru płomienie uszkodziły tzw.

Pożar i Poszukiwanie Zastępczych Instalacji

Zakład Utylizacyjny w gdańskich Szadółkach prześladuje pech. Choć remont kompostowni zakończono ledwie w sierpniu, to okoliczni mieszkańcy znów mogą poczuć odór rozkładającego się kompostu. Tym razem nie z powodu nieporadności władz składowiska, a na skutek wtorkowego pożaru, podczas którego płomienie uszkodziły tzw. biofiltr. Urządzenie to służy do oczyszczania wyziewów, jakie się zbierają w budynku kompostowni.

Naprawa biofiltra zajmie kilka tygodni. Okazuje się też, że biofiltr jest na tyle ważny, iż bez niego nie może funkcjonować sama, dopiero co wyremontowana, kompostownia.

Jednocześnie rozpoczęto już poszukiwania innego zakładu na Pomorzu, który zagospodaruje bioodpady z Gdańska i okolic. Dla Szadółek wyznaczono trzy tzw. instalacje zastępcze. Najbliższa to Eko Dolina pod Gdynią. Oprócz tego w odwodzie są jeszcze ZUOK "Stary Las" pod Starogardem Gd. oraz zakład w Czarnówku, niedaleko Lęborka.

Identyczny problem pojawił się jesienią ubiegłego roku, gdy dyrekcja gdańskiego zakładu też była zmuszona zamknąć kompostownię i wstrzymać przerób naturalnych odpadów. Wtedy żadna z trzech "instalacji zastępczych" nie zgodziła się przyjąć odpadów z Szadółek. Wskutek tego masy biodegradowalnych odpadów, wydzielające intensywny fetor, składowane były na terenie zakładu.

Dzień Otwarty w Zakładzie Utylizacyjnym

Dzień Otwarty w Zakładzie Utylizacyjnym w Gdańsku Szadółkach już na stałe wpisał się w kalendarz wydarzeń skierowanych do mieszkańców Gdańska.

Na ogromnym, wewnętrznym placu manewrowym trwała zabawa. Licznie przybyłe rodziny w dziećmi brały udział w konkursach ekologicznych, puszczały latawce i bańki mydlane, jeździły wieloosobowym rowerem, zdobiły butelki, brały udział w zabawach zręcznościowych, przyglądały się sokolnikom. Atrakcji było naprawdę sporo i wszystkie cieszyły się ogromnym zainteresowaniem.

W programie Dnia Otwartego było zwiedzanie zakładu - objazdowe i/lub piesze. Dwudziestominutowa przejażdżka busem była połączona z narracją, dającą ogólne wyobrażenie o sposobie działania przedsiębiorstwa. Celem drugiej wycieczki, tym razem pieszej, była hala sortowni.

tags: #oczyszczalnia #Szadółki #historia #i #działanie

Popularne posty: