Oczyszczalnia Ścieków: Skąd Się Biorą Szmaty i Inne Problemy w Kanalizacji?

Problemy związane z niewłaściwym użytkowaniem kanalizacji, choć często bagatelizowane, wymagają pilnego rozwiązania. Wszystko, co nie powinno się tam znaleźć, zostaje kiedyś wrzucone przez ludzi do kanalizacji, a później wyłowione przez pracowników oczyszczalni ścieków.

Inicjatorem kampanii, przygotowywanej w związku z obchodzonym 22 marca Międzynarodowym Dniem Wody, jest Stowarzyszenie Wodociągowców Województwa Śląskiego. Wodociągowcy zrzeszeni w Stowarzyszeniu Wodociągowców Województwa Śląskiego od dłuższego czasu podejmują działania edukujące mieszkańców, jak postępować z kanalizacją.

Jednym z nich była akcja „Stop szczurzakom” zorganizowana przez Sosnowieckie Wodociągi, mająca uświadamiać, skąd w kanalizacji biorą się szczury. - W całym kraju prowadzono kampanie informacyjne skierowane do mieszkańców, jednak problem nie zniknął. Potrzebujemy zmiany codziennych nawyków. Taka zmiana ma dużą moc sprawczą, jeśli włączy się w nią dużo ludzi. Siła w grupie. Dlatego w związku z Międzynarodowym Dniem Wody, przypadającym 22 marca, po raz pierwszy przygotowaliśmy działania, które wspólnie będzie prowadziło wiele przedsiębiorstw wodociągowych z naszego regionu.

Co Znajduje Się w Kanalizacji?

- Pracownicy Dąbrowskich Wodociągów ze studzienek kanalizacyjnych codziennie wyciągają szmaty, rajstopy, materiały higieniczne, resztki jedzenia, a nawet mopy. Pomysłowość ludzi, co można wrzucić, nie zna granic. Nie muszę nikogo przekonywać, że takie przedmioty nie powinny znaleźć się w kanałach - tłumaczył we wtorek prezes Andrzej Malinowski.

Nie ma takiego przedmiotu, którego ludzie nie próbowaliby pozbyć się przez kanalizację - mówią wodociągowcy, którzy wyciągali już z kanałów głowę barana, kurczaki, wypatroszone pstrągi, ubrania czy kable. W woj. śląskim wodociągowcy wyłowili z kanalizacji m.in. garnitur, dwieście metrów kabla światłowodowego, a nawet szczeniaka.

Przeczytaj także: Przydomowe oczyszczalnie ścieków Zawiercie

Nietypowych znalezisk nie brakowało również w Cieszynie i okolicach. - Skórki bananów i kurczaki to nic obok głowy barana czy stu wypatroszonych pstrągów. - Długo mogłabym wymieniać, co znajdujemy w sieci. Wiele razy byłam pytana o listę dziwnych rzeczy wydobytych z kanalizacji i za każdym razem, gdy ją przekazuję, ogarnia mnie smutek. Z jednej strony bycie "eko" jest modne - i to cieszy. Mam jednak wrażenie, że istnieje druga strona medalu, czyli taka, że gdy czegoś nie widać - bo skutki są widoczne tylko dla pracowników sieci kanalizacyjnej czy oczyszczalni ścieków - to zmieniamy się w śmieciowych szkodników i ekologicznych ignorantów - skomentowała prezes Wodociągów Ziemi Cieszyńskiej Beata Halama.

Statystyczny Polak do kanalizacji wrzuca przede wszystkim papier toaletowy po uprzednim użyciu. Ale mamy też innych - zdolnych inaczej - obywateli, którzy do kanalizacji potrafią wrzucić rzeczy, o których większość w takim kontekście nawet by nie pomyślała.

Skutki Niewłaściwego Użytkowania Kanalizacji

- Tymczasem Pogotowie Kanalizacyjne w Dąbrowie Górniczej stale ma pełne ręce roboty przy usuwaniu zatorów w sieci oraz awarii tłoczni, przepompowni i samych pomp. Odpady osadzają się w kanałach i stopniowo zmniejszają ich średnicę, a w konsekwencji uniemożliwiają przepływ. Dostają się też do wirników pomp tłoczących ścieki, gdzie powodują wiele uszkodzeń i ogromne koszty napraw. Są zmorą oczyszczalni ścieków, a także zagrożeniem dla środowiska. Użytkownicy często są zdziwieni, że woda przestaje dopływać, że pojawia się nieprzyjemny problem.

Wrzucone do kanalizacji odpady osadzają się w kanałach i stopniowo zmniejszają ich średnicę, w konsekwencji uniemożliwiając przepływ. Dostają się też do wirników pomp tłoczących ścieki, gdzie wyrządzają wiele szkód, wymagających kosztownej naprawy. Są też zmorą oczyszczalni ścieków.

Na pytanie, jak często zdarzają się awarie związane z nieodpowiednim użytkowaniem kanalizacji w Jaworznie, Józef Natonek, prezes Wodociągów Jaworzno i członek zarządu SWWŚ, odpowiada, że za często. - Nasze służby tylko w samym styczniu i lutym interweniowały prawie 400 razy, czyli codziennie wyjeżdżają i usuwają niedrożności w kanalizacji. Wydaje się, że nie ma takiego przedmiotu, którego ludzie nie próbowaliby się pozbyć poprzez kanalizację. Takie zachowania są groźne dla środowiska. Oleje silnikowe i leki nigdy nie powinny trafić do instalacji sanitarnej, a niestety stale potwierdzamy ich obecność w ściekach - podkreśla prezes Wodociągów Jaworzno.

Przeczytaj także: Oczyszczalnia oksydacyjna: zasady działania

Wata, patyczki do uszu, podpaski czy szmaty wrzucane do muszli klozetowych sprawiają codzienne problemy piekarskim wodociągowcom. Wkręcając się w wirnik pompy pracującej w przepompowni ścieków obniżają jej wydajność, a w skrajnych przypadkach zapychają ją całkowicie, co powoduje konieczność wymiany. Na terenie Piekar Śląskich jest ok. dwudziestu przepompowni. Praca wszystkich jest monitorowana elektronicznie i gdy na tablicy w rozdzielni zapali się lampka ostrzegawcza wysyłamy w teren ekipę. Usuwanie awarii pomp i ich konserwacja jest codziennym zadaniem jednej z brygad.

Pampersy, ręczniki, podpaski, chusteczki nawilżające, a do tego resztki jedzenia, stwardniałe bryły tłuszczu, farb, oleju oraz szmaty, gruz i kamienie - to tylko nieliczne elementy, które codziennie wyciągają nasi pracownicy z rur kanalizacyjnych. To czego nie zdołają przechwycić i wyciągnąć z kanalizacji, trafia i osadza się na pompach w przepompowniach ścieków, blokując ich pracę oraz powodując wyciek ścieków na powierzchnię. To generuje olbrzymie koszty oraz wpływa na codzienne funkcjonowanie kanalizacji w dzielnicach. Rocznie odnotowujemy kilkaset zdarzeń związanych z niedrożną kanalizacją.

Edukacja Kluczem do Rozwiązania Problemu

Wodociągowcy oceniają, iż ci, którzy na co dzień nie mają do czynienia z branżą wodno-kanalizacyjną, z reguły nie wiedzą, jak bardzo ich codzienne działania wpływają na jej funkcjonowanie. - Gdy np. na prelekcjach lub w codziennych rozmowach nasi pracownicy informują, że do toalety nie powinno się wrzucać włosów ze szczotki, wywołuje to zdziwienie. Ludzie wykonują takie czynności automatycznie i bez wyobrażania sobie dalszej drogi pukla włosów. Gdyby te same osoby pamiętały, że wysokość ceny ścieków w pewnej mierze zależy właśnie od naszego zachowania, to zapewne udałoby się te nawyki zmienić. Wrzucając śmieci do kanalizacji, wyrzucamy tam jednocześnie pieniądze ze swojego portfela. Wszyscy ponosimy koszty wywozu oraz unieszkodliwienia skratek, czyli śmieci wyłowionych z kanalizacji, napraw urządzeń, czyszczenia sieci i deratyzacji - wyjaśnia Beata Halama.

Również Józef Natonek nie ma wątpliwości, że konieczne jest podnoszenie świadomości użytkowników sieci kanalizacyjnej. - Możemy wydawać miliony złotych na budowę i rozbudowę kanalizacji, kolejne na odzyskiwanie wody i oczyszczanie ścieków czy tworzenie przepisów prawa, jednak skutki będą mozolne, jeśli nie będziemy świadomie użytkować instalacji, zgodnie z jej przeznaczeniem - przekonuje.

W Zielonej Górze konsekwentnie i wytrwale przypominamy i uczulamy Mieszkańców na to, co nie powinno być wrzucane do kanalizacji. Aż trudno uwierzyć i wyobrazić sobie co znajdujemy podczas codziennych prac związanych z eksploatacją sieci kanalizacyjnych na terenie miasta! Włosy, nawilżone chusteczki, pampersy, szmaty są standardem.

Przeczytaj także: Jak ustawić napowietrzanie?

tags: #oczyszczalnia #ścieków #skąd #się #biorą #szmaty

Popularne posty: