Historia Budowy Oczyszczalni Ścieków w Ełku
- Szczegóły
Ochrona jeziora Ełk przed zanieczyszczeniem stała się osobnym problemem rozwiązywanym już w XIX wieku. Na początku XX wieku powstała pierwsza oczyszczalnia ścieków. Okazało się jednak, że oczyszczanie coraz większej ilości ścieków, jedynie mechanicznie, w urządzeniach z początku wieku jest niewystarczające.
Degradacja wód jeziora Ełckiego i prognozy rozwoju miasta wymusiły podjęcie prac projektowych nad oczyszczalnią mechaniczno-biologiczną. Projekt przewidywał budowę oczyszczalni w Nowej Wsi Ełckiej.
Etapy Budowy Oczyszczalni w Ełku
W pierwszym etapie wykonano pompownię ścieków (w dzielnicy Szyba), rurociąg tłoczny do Nowej Wsi Ełckiej i tymczasową mechaniczną oczyszczalnię ścieków. W drugim etapie realizowano budowę oczyszczalni mechaniczno-biologicznej, którą oddano do eksploatacji jesienią 1986 r.
W 1986 r. zostały uruchomione obiekty do metanowej fermentacji osadów ściekowych. Pozyskiwany w procesie fermentacji biogaz służył do podgrzewania osadu w zamkniętych komorach fermentacyjnych i na potrzeby centralnego ogrzewania w obiektach oczyszczalni.
Jesienią 1991 r. zaostrzenie norm odnośnie stężeń związków biogennych w ściekach oczyszczonych spowodowało konieczność radykalnych działań. Rozbudowa i modernizacja w I etapie objęła całą technologię ciągu oczyszczania ścieków ze szczególnym uwzględnieniem usuwania związków biogennych na drodze biologicznej z ewentualnym wspomaganiem chemicznym. Drugi etap modernizacji obejmował gospodarkę osadową, gospodarkę biogazem oraz gospodarkę cieplną łącznie z energetyczną.
Przeczytaj także: Funkcjonowanie oczyszczalni ścieków Dolsk
Modernizacja i Rozbudowa
W przepompowni głównej wymieniono pompy wraz z orurowaniem. Przebudowano budynek kotłowni; piece opalane koksem i biogazem wymieniono na wysokosprawne piece olejowo - gazowe firmy BUDERUS. Ponadto zainstalowano agregaty prądotwórcze (firmy G.A.S. Energietechnik), dzięki którym nadwyżki biogazu wykorzystywane są do produkcji energii elektrycznej i cieplnej.
Wymieniono orurowanie w zamkniętych komorach fermentacyjnych, a także wymienniki ciepła wraz z pompami cyrkulacyjnymi. W celu usprawnienia procesu fermentacji w komorze i równomiernego mieszania całej masy osadu, w ZKF zainstalowano mieszadła śrubowe HALBERG.
Ochrona okolicznych mieszkańców oraz obsługi obiektu przed uciążliwymi zapachami poprzez hermetyzację oczyszczalni ścieków.
Inwestycje w Nowoczesne Technologie Oczyszczania Ścieków
Dynamicznie rozwijające się przedsiębiorstwa wywierają ogromny wpływ na środowisko. Koncepcja zrównoważonego rozwoju opiera się na osiągnięciu równowagi pomiędzy wzrostem gospodarczym, poprawą jakości życia oraz dbałością o środowisko. Dlatego regularnie inwestuje się w ekologię.
Budowa nowej oczyszczalni ścieków zakładała zastosowanie szeregu wysokoefektywnych i nowoczesnych technologii dedykowanych dla sektora mleczarskiego, mających na celu nadanie instalacji charakteru dochodowej biorafinerii. Priorytetowe cele inwestycji realizowane są przez szereg procesów jednostkowych, tworzących kompletny ciąg technologiczno-procesowy.
Przeczytaj także: Przydomowe oczyszczalnie ścieków Zawiercie
Wśród głównych elementów złożonej instalacji należy wymienić proces flotacji ciśnieniowej, osad czynny oraz fermentację metanową, prowadząca do produkcji biogazu. Oczyszczalnia dokonuje procesu oczyszczania ścieków o ładunkach równych 350.000 RLM, Równoważnej Liczbie Mieszkańców.
Produkcja biogazu osiąga imponującą liczbę 5.146.500 m3 rocznie, co pozwala na wygenerowanie 12,5 GWh energii elektrycznej w ciągu roku. Przy zapotrzebowaniu oczyszczalni wynoszącym 5,6 GWh, pozostaje dodatkowe 6,8 GWh do wykorzystania na cele zakładu.
Nowoczesna oczyszczalnia kosztowała 72 mln zł netto. Inwestycję sfinansowano z własnych środków.
Przemiany w Infrastrukturze Komunalnej na Przełomie XIX i XX Wieku
Przełom XIX i XX w. to okres dynamicznego rozwoju infrastruktury komunalnej na terenie dawnych Prus Wschodnich i Zachodnich. Dla poprawy jakości życia i zdrowia mieszkańców realizowano w miastach regionu inwestycje związane z przemysłem komunalnym. Powstawały założenia przestrzenno-funkcjonalne zakładów wodociągowo-kanalizacyjnych, rzeźnie, gazownie oraz zakłady energetyczne.
Lokalne samorządy podchodziły do tych zagadnień z dużym zaangażowaniem i zrozumieniem ich wagi dla przyszłego rozwoju miast, które aspirowały do roli nowoczesnych ośrodków. Zakłady komunalne stały się synonimem nowoczesności. Ich istnienie było wyznacznikiem cywilizacyjnego poziomu i prestiżu miasta.
Przeczytaj także: Oczyszczalnia oksydacyjna: zasady działania
Powstające przedsiębiorstwa komunalne były na wskroś nowoczesne pod względem rozwiązań technicznych i technologicznych, nie ustępując swoim odpowiednikom funkcjonującym w ówczesnej Europie. Wymagały one ponoszenia nakładów finansowych związanych z ich utrzymaniem, ale przynosiły także dochody budżetowi miejskiemu.
Projekty nowych zakładów komunach (miejskich) powstawały, a następnie realizowane były przez uznane w Niemczech i Europie specjalistyczne firmy: Carla Francke z Bremy ( Szczytno, Barczewo, Górowo Iławeckie, Pisz), Heinricha Schevena z Düsseldorfu (Kętrzyn, Działdowo, Ełk, Pisz, Orneta, Nidzica) oraz przedsiębiorstwo Erich Merten & Co.
Do dziś w województwie warmińsko-mazurskim zachowało się stosunkowo dużo budowli związanych z przemysłem komunalnym, zwłaszcza wież ciśnień, z których część poddana rewitalizacji ponownie służy mieszkańcom (np. wieże w Olsztynku, Piszu, Giżycku, Gołdapi, Olsztynie, Rynie). Zachowane do dziś historyczne budowle i obiekty związane z przemysłem komunalnym obrazują przede wszystkim dzieje i procesy związane z przemianami epoki industrialnej przełomu XIX i XX w., są świadectwem ówczesnego poziomu techniki.
Nowoczesne wodociągi komunalne budowane na przełomie XIX i XX w. zrewolucjonizowały zaopatrzenie miast Warmii i Mazur w wodę. Wodociąg ciśnieniowy zastąpił wodociąg grawitacyjny. Nowe wodociągi zasilały w wodę również łaźnie miejskie.
Wraz z zakładami wodociągowymi pojawiły się w krajobrazie miast dominujące wieże wodne, którym towarzyszyły stacje pomp oraz z reguły także budynki mieszkalne dla pracowników. Sieci wodociągowe miały po kilkadziesiąt kilometrów długości i były stale rozbudowywane. Jak ważne dla funkcjonowania miasta i życia mieszkańców były wodociągi świadczy fakt, iż po zakończeniu drugiej wojny światowej w 1945 r. jednym z pierwszych działań nowych władz było jak najszybsze uruchomienie wodociągów.
Zachowane do dziś na terenie województwa warmińsko-mazurskiego liczne komunalne wieże wodne zadziwiają różnorodnością rozwiązań architektoniczno-technicznych.
Budowie wodociągów w miastach Warmii i Mazur zwykle towarzyszyła budowa systemu kanalizacyjnego z oczyszczalnią ścieków, choć nie wszędzie, bo istniały miasta, gdzie do 1945 r. nie powstały nowoczesne przedsiębiorstwa kanalizacyjne (np. Pisz). W takim przypadku budowano szamba, a ścieki odprowadzano po wcześniejszym oczyszczeniu mechanicznym zwykle bezpośrednio do rzek. Powszechnie korzystano z systemu opartego o osadniki Imhoffa (od nazwiska wynalazcy, niemieckiego inżyniera Karla Imhoffa, 1876-1965) np. w Barczewie i Olsztynie.
Wyjątkowy system kanalizacyjny w skali regionu miał Olsztyn, gdzie w 1898 r. W gazowniach na terenie Warmii i Mazur powszechnie wykorzystywano teleskopowe zbiorniki na gaz typu mokrego, zwane wodnymi. Wznoszono je w konstrukcji stalowej z nitowanych blach. Składały się one z cylindrycznego basenu wypełnianego wodą, z którego wraz z napływem gazu wynurzały się kolejne człony - dzwon i teleskop.
Nie wszystkie miasta na terenie województwa warmińsko-mazurskiego decydowały się na budowę gazowni, np. zakład tego typu nie powstał w Barczewie. Tam jednak, gdzie powstały stanowiły ważne dla miasta przedsiębiorstwo. Część funkcjonujących budynków gazowni nie przetrwała do dziś (np. w Nidzicy) nadal jednak zachowały się obiekty wchodzące w skład zespołów zabudowy dawnych gazowni, np. w Morągu, Reszlu, Suszu, Iławie, Dobrym Mieście i Braniewie. Wyjątkowe miejsce w tej grupie, nie tylko w skali regionu, zajmuje dawna gazownia w Górowie Iławeckim, pow. bartoszycki, która została zaadaptowana na Muzeum Gazownictwa Warmii i Mazur. Eksponowane są tu urządzenia (m.in. odbiorniki gazu i gazomierze) oraz wyposażenie gazowni produkcji firm niemieckich z lat 1908-1935.
Do czasu powstania rzeźni miejskich lokalni rzeźnicy dokonywali uboju w prywatnych zakładach. Konieczność budowy rzeźni publicznych wynikała z wprowadzenia nowych uregulowań prawnych, u podstaw których legły przesłanki prozdrowotne (lata 60. XIX w.). Zakazano wówczas uboju prywatnego, a na miasta nałożono obowiązek wybudowania rzeźni, w których dokonywano uboju i badano mięso przeznaczone do spożycia.
Rzeźnie komunalne na Warmii i Mazurach budowano od k. XIX w. po lata 40. XX w. Rzeźnictwo w państwie niemieckim rozwijało się dynamicznie, zaliczając się do najnowocześniejszych w Europie. Stale udoskonalano proces technologiczny i wyposażenie, powszechnie stosowano prąd (także do uboju). Wymuszało to istnienie w kompleksie zespołu rzeźni specjalistycznych budynków i pomieszczeń produkcyjnych oraz kontrolnych (sanitarno-weterynaryjnych).
Powszechnie działały w rzeźniach tzw. tanie jatki, gdzie sprzedawano mięso warunkowo dopuszczone do konsumpcji. Część odpadów sprzedawano jako paszę dla świń, łój wykorzystywano do produkcji mydła.
Jedną z największych rzeźni w regionie była rzeźnia w Olsztynie, która - zastępując dotychczas działający zakład - została zbudowana w 1941 r. wg. projektu architekta z Berlina Waltera Frese (1872-1949), który specjalizował się w budownictwie przemysłowym, szczególnie w projektowaniu rzeźni i zakładów związanych z przetwórstwem mięsnym (Niemcy, Turcja, Jugosławia, Bułgaria, Austria). Do dziś na terenie województwa warmińsko-mazurskiego zachowały się przykłady budynków dawnych rzeźni, np.
Miejskie zakłady energetyczne powstawały zwykle jako jedne z ostatnich inwestycji komunalnych. Nie we wszystkich jednak miastach decydowano się na ten krok. W niektórych z nich prąd mieszkańcom dostarczali prywatni przedsiębiorcy, np. w Barczewie właściciel młyna, tartaku i olejarni R. Ciecierski, w Lidzbarku Warmińskim właściciel młyna A. Kiehl, w Szczytnie R. Anders, do którego należał lokalny młyn i okoliczne tartaki; również właściciel młyna w Wielbarku B. Henkel produkował prąd.
Prąd w przedsiębiorstwach energetycznych wytwarzano początkowo z wykorzystaniem maszyn parowych lub turbin wodnych, a także silników gazowych. Część miast, zwłaszcza od lata 20. XX w., przyłączała się do sieci energetycznej większych elektrowni np. z Olsztyna, Elbląga, Królewca lub Gąbina.
Wraz z rozpoczęciem produkcji prądu w krajobrazie miast regionu pojawił się elektryczne lampy oświetleniowe oraz słupy energetyczne z linią napowietrzną, po ulicach Elbląga i Olsztyna kursowały tramwaje.
Inwestycje "Prodeko-Ełk"
„Prodeko-Ełk” zainwestuje co najmniej 9,1 mln zł. Firma przy realizacji nowego przedsięwzięcia zobowiązała się również do stworzenia 15 nowych miejsc pracy i utrzymania zatrudnienia na poziomie 50 pracowników przez okres nie krótszy niż dwa lata.
- Przedsiębiorca od szesnastu lat działa na terenie Podstrefy Ełk prowadząc działalność gospodarczą w zakresie produkcji wyrobów metalowych i produkcji urządzeń mechanicznych stosowanych w oczyszczalniach ścieków. Firma została przejęta przez ukraińskiego właściciela grupy Ekoton i zdecydowała się na nową inwestycję. Teraz, dzięki wykorzystaniu atutów całego holdingu, może się rozwijać i inwestować. Korzyści z tego z pewnością odczują zarówno mieszkańcy Ełku, jak i firmy działające w jej otoczeniu - mówi Wojciech Kierwajtys, wiceprezes Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Firma specjalizuje się w produkcji urządzeń do oczyszczania ścieków, stacji uzdatniania wody i wielu innych urządzeń związanych z ochroną środowiska oraz konstrukcji wykorzystywanych podczas budowy oczyszczalni ścieków.
W 2012 r. „Prodeko-Ełk” weszła w skład międzynarodowej grupy „Ekoton”, posiadającą własne zakłady produkcyjne znajdujące się na Ukrainie, w: Kazachstanie, Rosji i Polsce.
Dzięki nowej inwestycji firma zamierza wybudować nową halę produkcyjną, budynek biurowy wraz z zapleczem socjalnym dla załogi oraz unowocześnić park maszynowy.
- Cieszę się z reinwestycji, bo świadczą one o tym, że nasi przedsiębiorcy, doskonale sobie radzą i dobrze się czują na terenie strefy ekonomicznej- dodaje Wojciech Kierwajtys. - W wypadku firmy Agastyl cieszy również wdrożenie do produkcji nowoczesnego produktu, jakim są grodzice stosowane do umacniania brzegów, portów,w budownictwie i na kolei.
Suwalska Specjalna Strefa Ekonomiczna to jedna z 14 takich stref w Polsce, na których przedsiębiorcy działają na preferencyjnych warunkach. Spółka dysponuje jeszcze w pełni uzbrojonymi terenami na których można szybko rozpocząć budowę nowych firm i korzystać z ulg w podatku dochodowym.

tags: #oczyszczalnia #Ełk #historia #budowy

