Czysta Woda a Nawodnienie Organizmu i Wędkowanie

Niewielu sportowców wie, że do 1969 roku odradzano atletom picie płynów w trakcie wysiłku fizycznego, gdyż istniała obawa, że może wpłynąć na pogorszenie wyników. Natomiast obecnie o prawidłowym nawadnianiu organizmu podczas aktywności fizycznych wiadomo znacznie więcej. Znanych jest również znacznie więcej naturalnych produktów, które mogą pomoc w tym procesie.

Nawadnianie podczas aktywności fizycznej

Ćwicząc, po wodę należy sięgać co 20 minut i wypij za każdym razem od 0,6 do 0,3 litra wody. Jest to jednak ogólna zasada, która nie sprawdzi się w przypadku każdego człowieka czy każdego rodzaju treningu. Gdy uprawiamy bardziej intensywny wysiłek fizyczny, nasz organizm może wymagać częstszego nawadniania, z kolei przy delikatniejszych ćwiczeniach zapotrzebowanie może być mniejsze.

Podczas większego wysiłku zaleca się systematyczne uzupełnianie wody zawierającej elektrolity, a zwłaszcza sód, który pomaga zatrzymać płyn w organizmie oraz utrzymać odpowiednią temperaturę ciała. Wśród sportowców coraz większą popularnością cieszą się również wody zawierające wodorowęglany sodu, czyli tzw. wody alkaliczne.

Okazuje się bowiem, że łagodzenie pragnienia czystą woda nie jest najlepszym sposobem na nawodnienie organizmu, gdyż nie pozwala na uzupełnienie w odpowiednim stopniu utraconego wraz z potem sodu. Ponadto czysta woda umożliwia zbyt szybkie ugaszenie pragnienia, przez co utrudnia pełne nawodnienie po przeprowadzeniu treningu.

Warto wspomnieć, że wypicie nadmiernej ilości płynu w krótkim czasie może skutkować obniżeniem stężenia sodu we krwi, co może prowadzić do zmniejszenia zdolności do wykonywania wysiłku fizycznego, dezorientacji czy bólów głowy.

Przeczytaj także: Różnice między czystą wodą a czystą wódką

Przykładowo, podczas treningu biegowego utrata wody może sięgnąć nawet czterech litrów na godzinę, a odwodnienie odpowiadające czterem-pięciu procentom masy ciała może zredukować siłę mięśniową o 20-30 procent. Najprostszym sposobem na ocenę poziomu utraty wody jest zważenie się przed biegiem i po nim.

Cisowianka Oficjalną Wodą Tour de Pologne

Cisowianka po raz 5. została oficjalną wodą Tour de Pologne UCI World Tour. Polski narodowy wyścig kolarski współpracuje z liderem rynku wód mineralnych w Polsce nieprzerwanie od 2016 roku.

- Jest mi bardzo miło, że Cisowianka znów będzie oficjalną wodą Tour de Pologne. Nasza współpraca pokazuje, że wzajemne wspieranie się uznanych marek przynosi korzyści. Tour de Pologne od 2005 roku należy do UCI World Tour, czyli kolarskiej ligi mistrzów. Z kolei Cisowianka to liga mistrzów wśród wód mineralnych. I to zarówno, jeśli chodzi o standardy firmy, jak i doskonałe właściwości wody Cisowianka. Nie tylko smakuje doskonale, ale też pozwala szybko uzupełnić wszystkie minerały, które tracimy podczas jazdy na rowerze. Znakomicie sprawdzi się w peletonie Tour de Pologne - powiedział Czesław Lang, Dyrektor Generalny Tour de Pologne.

77. Tour de Pologne odbędzie się w dniach 5-9 sierpnia i będzie pierwszym etapowym wyścigiem UCI World Tour po przerwie związanej z epidemią koronawirusa. Najlepsi kolarze świata wystartują ze Stadionu Śląskiego w Chorzowie, aby po pięciu etapach zafiniszować w Krakowie. 77. Tour de Pologne będzie rozgrywany w stulecie urodzin Jana Pawła II.

- Jesteśmy dumni ze współpracy z Tour de Pologne, gdyż dzięki niej możemy dzielić się naszą pasję do sportu z fanami kolarstwa. Cisowianka od lat jest oficjalną wodą największych imprez sportowych, zarówno krajowych jaki i międzynarodowych. Partnerstwo z najlepszymi w swoich dyscyplinach jest gwarancją najwyższej jakości i sukcesu - powiedziała Dorota Weka, Dyrektor Kreatywna Nałęczów Zdrój.

Przeczytaj także: Czysta Woda: Regulamin konkursu

Tour de Pologne to największa cykliczna impreza sportowa w Polsce oraz najważniejszy wyścig kolarski w Europie Środkowo-Wschodniej. Od 2005 roku należy do elitarnego cyklu UCI World Tour, czyli kolarskiej ligi mistrzów. Jest jednym z najlepiej ocenianych wyścigów kolarskich na świecie pod względem organizacyjnym. Co roku startują w nim wszystkie najlepsze grupy zawodowe świata oraz czołowi kolarze zawodowego peletonu. Transmisje telewizyjne z Tour de Pologne UCI World Tour docierają do 120 państw na całym świecie.

Cisowianka od wielu lat jest liderem polskiego rynku butelkowanych wód mineralnych. Obdarzana dużym zaufaniem przede wszystkim za swoją naturalność i niezmienną, wysoką jakość. Cisowianka wydobywana jest ze złóż wodonośnych należących do pokładów wód nałęczowskich. Znajdują się one w jednym z najważniejszych regionów uzdrowiskowych w Polsce, które specjalizuje się w leczeniu problemów kardiologicznych a także nadciśnienia. Historia Cisowianki rozpoczęła się w 1979 roku, kiedy to otwarto pierwszy zakład butelkujący wodę. Jednak właściwości lecznicze źródeł nałęczowskich znane były już na przełomie XVIII i XIX wieku. Ich sława rozprzestrzeniała się na tyle szybko, że stały się one konkurencyjne dla zagranicznych kurortów. Skoro natura stworzyła coś tak doskonałego jak pierwotnie czysta woda, która nie miała nigdy styczności z zanieczyszczeniami związanymi z rozwojem przemysłu w przeciągu ostatnich 150 lat, to nie ma najmniejszego sensu dokonywać jakichkolwiek zmian.

Czysta Woda a Wędkowanie

Z pewnością nie jeden z kolegów po kiju spotkał się z podobnym zjawiskiem. Woda wydaje się martwa , dno widoczne jak na dłoni , ryby gdzieś jakby wymiotło. Natomiast w nocy przy połowach z świetlikiem istne Eldorado. Pytanie moje brzmi - jak sobie radzicie z taką sytuacją, podczas łowienia w ciągu dnia, zwłaszcza w okresie lata. Dotyczy łowienia na tyczkę w rzekach. Za wszelakie opinie dziękuje.

Łowiłem kiedyś na takiej wodzie(Dunajec) woda była bardzo czysta i łowiąc tyczką ryby płoszyły się tak że w ogóle nie wchodziły w zanętę. Sytuacja zmieniała się gdy padało bo woda była mętna i ryby dobrze żerowały w zanęcie i łowienie tyczkąnie przeszkadzało w niczym. Rozwiazanie było dośc proste w czystej wodzie trzeba było łowic długim(8-9m) batem albo bolonką, wtedy ryby się nie płoszyły i pewnie wchodziły w zanętę.

Podobna sytuacja jak wyżej opisujesz , ma miejsce na moim łowisku. Wiosną oraz jesienią, ten problem nie występuje, podobnie jest w pełni lata po intensywnych opadach. Warto też siąść nieco inaczej niż zwykle. Nie na krawędzi brzegu tylko nieco dalej od wody. Ja w takich wypadkach robie po prostu dłuższy zestaw niż zwykle, tzn większa odległość między szczytówką a spławikiem. Oczywiście na tyczkę. Druga sprawa to zestaw - max. finezyjny. Spławik nie koniecznie jak żyłka główna i haczyk. Jedno nęcenie a donęcanie np. robaczkami z procy. To w wypadku wody stojącej.

Przeczytaj także: Filtracja wody ze zeolitem

Jeśli woda jest podeszczowa i mętna nie ma problemu z braniami, certy, świnki, leszcze, klenie biorą wyśmienicie. Problem pojawia się jednak gdy woda jest klarowna.

Wędkowanie zazwyczaj wyglądało w ten sposób że tuż po wrzuceniu kul wchodziły klenie, której jednak bardzo szybko przestawały żerować. Po kleniach następowała cisza i tylko od czasu do czasu trafiały się pojedyńcze ryby co zmuszało do tego aby byc cały czas mocno skoncentrowanym ponieważ przez 30 przepuszczeń zestawu nic nie brało aż tu nagle branie, po nim kolejne i znowu cisza. Ryby brały tak jakby z doskoku, falami co jakiś czas. Donęcanie nie miało dla nich najmniejszego znaczenia, poza tym wydłużałem zestaw do nawet 6 elementów, zakładałem 0,06 na przypon i nic to nie dawało. Te kilka godzin niemalże bezowocnego pływania rekompensowało 15 minut tuz przed zachodem słońca, ryby po prostu jakby tylko na to czekały i zaczynały bardzo, ale to bardzo intensywnie żerować.

Warto zwrócić uwagę, czy cień tyczki nie pada na zanęcony obszar ( gorzej jak to są zawody - nie można zmienić miejsca ). Ważną sprawą jest również bardzo powolne wyjeżdżanie zestawem oraz ograniczenie ruchów tyczki do minimum, a każdy ruch przemyślany, opanowany i spokojny. Tak na marginesie - u mnie na jednym z łowisk jest 0,5-1m głębokości i woda kryształ.

tags: #loga #czysta #woda

Popularne posty: