Awarie Oczyszczalni Czajka w Warszawie: Przyczyny, Skutki i Reakcje
- Szczegóły
Kolejna w ostatnich miesiącach awaria "Czajki" jest dowodem na nieudolność władz Warszawy - oświadczył Greenpeace Polska, żądając wyjaśnienia przyczyn awarii.
Awaria i Reakcja Władz
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował, że doszło do awarii rury przesyłowej do oczyszczalni ścieków "Czajka".
Na czas awarii uruchomiono ozonowanie, a Trzaskowski powołał sztab kryzysowy, który miał poinformować o skali problemu i dalszych działaniach.
Aby zapewnić bezpieczny odbiór ścieków od mieszkańców miasta, na czas awarii MPWiK rozpoczął awaryjny zrzut ścieków do Wisły.
Dla zminimalizowania skutków zrzutu uruchomiono ozonowanie, a spółka rozpoczęła także mechaniczne oczyszczanie ścieków.
Przeczytaj także: Przydomowe oczyszczalnie ścieków Zawiercie
Uruchomiono też codzienne badanie wody w Wiśle na odcinku warszawskim oraz Warszawa - Płock, a wyniki badań były na bieżąco publikowane na stronie internetowej MPWiK oraz w mediach społecznościowych spółki.
Prezydent stolicy zapewnił, że awaria nie ma wpływu na jakość wody dostarczanej warszawiakom.
MPWiK jest zobowiązane do złożenia zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Jak podkreślają eksperci, awaria z sierpnia 2020 r. miała odmienny charakter od wcześniejszej, tej w 2019 r., kiedy uszkodzeniu uległ niefabryczny łącznik między rurociągiem stalowym a rurociągiem z GRP znajdujący się na początku tunelu.
Naprawa w 2019 r. wyeliminowała te czynniki, które ujawniły się w trakcie pierwszej awarii. Do kolejnej doszło natomiast kilkaset metrów dalej - na odcinku, który nie był dotknięty skutkami pierwszej usterki.
Przeczytaj także: Oczyszczalnia oksydacyjna: zasady działania
Reakcja Greenpeace
Greenpeace wydało oświadczenie, w którym podkreślono, że zrzut ścieków musi być dokładnie monitorowany, zarówno pod względem zdrowia i bezpieczeństwa ludzi, jak i ochrony dzikiej przyrody, która zamieszkuje Wisłę i jej brzegi.
Organizacja czeka na wyniki ustaleń śledztw, dochodzeń, które trwają, a także wyniki monitoringu.
Bardzo ważne, by zostało wyjaśnione, czy wszystkie procedury zostały odpowiednio zastosowane i czy nie doszło do błędów lub zaniedbań.
Jednocześnie Greenpeace jest zdziwione tym, jak instrumentalnie do awarii podchodzą niektórzy politycy.
Chcielibyśmy, aby równie stanowczo i pilnie reagowali na realne i nieporównywalnie większe zagrożenia dla naszego środowiska i nas wszystkich, takie jak pogłębiający się kryzys klimatyczny, dewastacja naturalnych ekosystemów czy wymieranie gatunków.
Przeczytaj także: Jak ustawić napowietrzanie?
W sprawie awarii oczyszczalni ścieków zapewniał, że Greenpeace czeka "na ustalenia odpowiednich służb, które naszym zdaniem działają prawidłowo".
Przyczyny Awarii
Do poważnej awarii układu przesyłowego transportującego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni Czajka doszło 29 sierpnia 2020 r.
W sumie wzięło w tym udział udział blisko 20 ekspertów, dobieranych pod kątem umiejętności i możliwości prowadzenia takich badań.
Trwało to ponad rok.
Awaria była nietypowa, ponieważ sama instalacja jest prototypowa.
Nie ma procedur, ani literatury światowej na ten temat - podkreśla prof. Rybicki, z którym mieliśmy okazję dziś porozmawiać.
Po pobraniu i przebadaniu próbek z różnych miejsce, nie znaleźliśmy przesłanek, że przyczyną awarii były kwestie materiałowe.
Generalnie na podstawie badań określiliśmy, że doszło do skumulowanie niekorzystnych, nietypowych oddziaływań, co doprowadziło do powstania mikroszczeliny na styku z pianobetonem, a także zwiększone wydłużenie odcinków rur, na co z kolei duży wpływ miały także różnice temperatur w okresie opróżniania i napełnienia rurociągu.
Eksperci z Politechniki Krakowskiej nie mają wątpliwości, że awaria była skutkiem błędu w zleconym w lutym 2006 r. pierwotnym projekcie kolektorów pod Wisłą.
Ostatecznie z naszych badań wynika, że nie zaplanowano wtedy odpowiedniego drenażu, który byłby swego rodzaju podwójnym zabezpieczeniem i pozwoliłby na odprowadzanie nadmiaru wody i ścieków z przestrzeni otaczającej rurociągi.
Gdyby został on prawidłowo zaprojektowany, uniemożliwiłoby to osiągnięcie niebezpiecznego dla instalacji ciśnienia.
Tymczasem w rurociągu panowały warunki jak w wodociągu, a ciśnienie dochodziło do trzech atmosfer - tłumaczy prof. Rybicki.
Wskutek braku takiego drenażu wyciek ścieków z rurociągu wytworzył krytyczny poziom ciśnienia na zewnątrz nitki B. Doprowadziło to do jej zniszczenia.
Gwałtowny wyciek ścieków wyniósł płytę dociążającą, a także uszkodził nitkę A.
Co ważne, nitka B była sprawdzana w ramach przeglądu kilka dni przed awarią, a kontrola nie wykazała żadnych nieprawidłowości - jak zapewniają badacze z Politechniki Krakowskiej.
W ich ocenie, błędem projektowym było przyjęcie założenia o 100-procentowej szczelności rurociągów.
Można powiedzieć, że od momentu zbudowania ten układ pracował na tę awarię. To było zjawisko rozłożone w czasie.
Obiekt miał w sobie gen, który prowadził do zguby. A czas działał na jego niekorzyść - dodaje prof. Rybicki.
Działania Naprawcze i Przyszłość
By to zablokować, zmontowano tymczasowy rurociąg, który położony został na moście pontonowym.
Zaś MPWiK przystąpiło do budowy alternatywnego układu, którego pierwsza nitka zaczęła działać jeszcze w grudniu 2020 r., a druga została oddana w czerwcu 2021 r.
Ekspertyza Politechniki Krakowskiej potwierdziła konieczność całkowitego demontażu rurociągów znajdujących się w tunelu.
MPWiK zapewnia, że wnioski z ekspertyzy zostaną wzięte pod uwagę przy odbudowie rurociągów.
Zgodnie z planem, nowa instalacja miałaby być gotowa w 2024 roku.
Jednocześnie trwa budowa alternatywnych kolektorów pod Wisłą, jak również rozbudowa instalacji wzdłuż obydwu brzegów rzeki.
Stanowisko Producenta Rur GRP
Opinia ekspertów z Politechniki Krakowskiej potwierdziła ostatecznie, że awaria nie było spowodowana złą jakością rur GRP i że spełniały one wymagania stawiane w projekcie.
"Potwierdziło się ostatecznie to, czego byliśmy pewni, czyli bezkompromisowej jakości naszych ciśnieniowych rur GRP. Badania parametrów technicznych rur dostarczonych dla tego projektu były prowadzone przez nasz dział kontroli jakości i poza wszelką wątpliwość okazało się, że posiadają parametry wytrzymałościowe wyższe niż zakładała specyfikacja zamówienia.
Inne Awarie Oczyszczalni w Polsce
Awaria "Czajki" to nie jest jedyna awaria oczyszczalni ścieków w Polsce, to nie jest jedyny problem z rzekami, takich problemów jest tak naprawdę całkiem sporo - powiedział w Polsat News Krzysztof Cibor.
W ostatnich miesiącach to była Barycz, to była rzeka Biała na Podkarpaciu, rzeka Ina w zachodniopomorskim.
Aktualna Sytuacja
Obecnie przelew nieczystości do Wisły zmniejszył się i wynosi 5 tys. litrów na sekundę.
Reakcje Mieszkańców
W okolice miejsca awarii przyjeżdżają i przychodzą pieszo Warszawiacy. Wielu z nich wjeżdża na most i stamtąd obserwuje, jak brązowawa ciecz wlewa się z kolektora do rzeki.
"Przyjechałem na rowerze z centrum zaczerpnąć świeżego powietrza, a czuję fetor. Dowiedziałem się od strażników miejskich, że znów rura pękła i ścieki płyną do Wisły. To skandal, przecież w zeszłym roku było to samo. Za to powinny głowy polecieć. Gdyby coś takiego zdarzył się w prywatnej firmie, to już były by dymisje" - powiedział w rozmowie z PAP mieszkaniec Śródmieścia Krzysztof Stec.
tags: #greenpeace #awaria #oczyszczalnia #Czajka

