Filtracja Zraszana w Akwarium: Budowa, Zasada Działania i Zastosowanie
- Szczegóły
Na forum i w internecie znajduje się wiele fotografii, filmów, reportaży z których czerpać można natchnienie urządzając akwarium. Mniej jest o tym co wokół akwarium znaleźć by się mogło. Kupiłem dziś półkę 65x20 cm, którą zamontuję klikanaście centymetrów nad pokrywą i chciałbym na niej postawić kilka doniczek np. z pnączami, może jakieś wabi-kusa. Ja tak robiłem 2 lata temu. Wybierz rośliny odpowiednie do oświetlenia w pokoju.
Zasada działania filtracji zraszanej
Filtry hydroponiczne technicznie działają na bardzo podobnej zasadzie co sumpy własnie. Woda też spada grawitacyjnie, tyle że nie z akwarium, a do akwarium.
Sump jako przykład filtracji zraszanej
Przy okazji pomęczę jeszcze trochę twojego sumpa. Temat ile i jakiego złoża jest faktycznie potrzebne w akwarium to temat na osobny wątek myślę, w necie można się spotkać ze skrajnymi opiniami (mało tego spotkałem się nawet z czymś w rodzaju „teorii spiskowej”, że oto producenci filtrów i wypełnień celowo nakręcają potrzebę dużej filtracji i stosowania coraz to bardziej wydajnych filtrów i wypełnień o powierzchni gospodarstwa małorolnego). Chodzi natomiast o to, że makok ma sumpa ze złożem zraszanym objętości 25l, czyli jakieś 3x tyle co eheim 2228 przewidziany do akwa 600l. Wszystko fajnie tylko keramzyt w tym sumpie zajmuje powiedzmy 20l do tego dochodzi nierówno zraszane złoże i może nam zostać złoża faktycznie filtrującego jakieś 10l. W ten sposób zostaje nam 10l keramzytu i jeśli to porównamy do 7,3l wysokiej jakości ceramiki w kubełku sump nie wydaje się już tak wydajny. Dobra już nie marudzę Jeszcze jedno tylko makok, kiedy budujesz hydroponikę?
Hydroponika w akwarium
deXter pisze: Tak poszukaj sobie o filtrach hydroponicznych Akwarium mi stopniowo zarasta i chciałbym utrzymać tam bujną roślinność. W takiej sytuacji nawozić będę oprócz akwarium jeszcze filtr o ile się nie mylę. Nie mniej pomysł fajny, można by całkowicie usunąć filtr wewnętrzny i zrobić coś na kształt "sumpa-tylko-że-na-górze". Odpowiedni zawór do spuszczania i otwór inspekcyjny do nalewania i mamy też załatwioną podmianę wody. Dla mnie bomba.
el_muerte pisze: W takiej sytuacji nawozić będę oprócz akwarium jeszcze filtr o ile się nie mylę Dokładnie tak Ja kiedyś miałem małą hydroponikę, rośliny rosły świetnie.
Przeczytaj także: Definicja i pomiar filtracji kłębuszkowej
Widze że temat hydroponiki cieszy sie sporym zainteresowaniem, może (jesli by sie komus chciało ) założymy temat dotyczący tylko hydroponiki. Zakładaj, ja na pewno się udzielę.
aquapsychol pisze: Hunter zupełnie sie zgadzam co do Hydroponiki. Jednak mam pytanko o ile wzrosło zapotrzebowanie na nawozy w akwarium przed i po zamontowaniu hydroponiki. Bo w BW rozumiem potrzebe i korzyści z zamontowania takiego cacuszka. To w roslinniaku troche mniej. Może prowadziłes jakies zapisy, eksperymenty? Ja miałem hydro nad akwarium BW, nie nawoziłem specjalnie roślin. Hydroponika w rośliniaku też ma sens. Rzecz jasna idzie więcej nawozów, ale przecież te wcale majątku nie kosztują Jak ktoś lubi dżunglę w pokoju (np ja ) to pomysł jak najbardziej udany. Hydro i rośliny nadwodne w przypadku roślinniaka powinny działać jako bufor.
W przypadku roślin w akwarium ogranicznikiem pobierania nawozów będzie światło i CO2, zatem reszta nawozów pójdzie w rośliny nadwodne, bo te CO2 mają z powietrza a światło z okna/lamp umieszczonych nad hydro. Kwiatki doniczkowe są w stanie pochłaniać ogromne ilości nawozów ze względu na stosunkowo większą masę. W hydro będzie rosło sporo roślin. Osobiście testowałem zielistkę bo akurat rosła mi na łóżkiem i puszczała młode odrosty Wiem, ze znakomity też jest papirus. Z racji mojego drugiego hobby, próbowałem też z roślinami owadożernymi, ale tutaj poległem. Myślę jednak to to tylko kwestia odpowiedniego zraszania keramzytu i odpowiedniego pH wody.
Materiały do budowy hydroponiki
Materiał do budowy hydroponiki może być najróżniejszy. Czy to spienione pcv, plexi, czy doniczka obojętne Napiszę tylko, że plexi raczej barwione (czarne), bo przeźroczyste zachodzi glonem. W Castoramie widziałem takie długie donice na ponad 1m. Więc wystarczy solidna półka nad akwarium, komin w doniczce, lub pudełko przelewowe jak w przypadku sumpa i gitara Problem może być z pompą, bo najlepiej zastosować deszczownicę na całej długości donicy w celu równomiernego zraszania keramzytu, a żeby zasilić taką rurę 1m potrzeba czegoś wydajniejszego.
Problemem może też być keramzyt. Niestety ten lubi zatwardzać wodę.
Przeczytaj także: Webber AP8400 - wymiana filtrów
Ja brałem pod uwage dwie rośliny . Własnie Cyperus i Pistie. Cyperus bo idzie go posadzic czesciowo zanurzonego tak żeby wsadzic cos jeszcze na powierzchnie wody. Marzy mi sie taka sciana z papirusa bo coś mam łyso nad akwarium.
Zraszanie hydroponiki
Hydroponika musi byc zraszana Myślałem o przepływie coś na zasadzie sumpa woda wpada a na koncu trafia na przegrode która zmusza ją do spłyniecia na sam dół złoża. Takie rozwiązanie jednak pociąga za sobą koniecznosc wklejenia jednej przegrody. Ja właśnie miałem na zasadzie przepływu. Z jednej strony woda wpadała, przechodziła przez hydro i wylatywała z drugiej strony. Nie jest to jedno z lepszych rozwiązań, bo niektóre rośliny nadwodne nie lubią stać w wodzie. W zasadzie uprawa hydroponiczna w doniczkach na parapecie w keramzycie zmieszanym ze "specjalnymi" nawozami do uprawy hydroponicznej właśnie na tym sie opiera. Ich doniczki mają wskaźniki, którymi sprawdza się poziom wody i dolewa jak trzeba. Dlatego poleca się własnie zraszanie, a nie przepływ.
Kwestia druga to olbrzymia powierzchnia filtracji biologicznej. Kojarzysz biobale? Znakomite podłoże filtracyjne, ale do filtrów zraszanych, do przepływowych (kubły) kiepskie rozwiązanie. U mnie rosiczki i kapturnica padały właśnie ze względu na zbyt niski, albo zbyt wysoki poziom wody.
Kojarzy mi się jeszcze jedna metoda uprawy roślin, ale nie pamiętam jej nazwy... Coś pochodnego od hydroponicznej, bo zamysł był taki, że korzenie roślin były w górze i nie posadzone w żadnym podłożu/substracie. Normalnie zwisały korzenie na wierzchu, a po nich spływała kroplami woda z nawozami Przez to korzenie były znacznie bardziej rozwinięte niżby posadzone w gruncie. Oczywiście wzrost samej rośliny też znacznie większy, bo tego typu metody pozbawione ziemi, w chemicznie obojętnych złożach eliminują szkodniki, grzyby i inne paskudztwa przeszkadzające roślinie prawidłowo sie rozwijać.
aquapsychol pisze: A kminiłeś może jaki bedzie potrzebny przepływ Wcale duży nie musi być. U mnie był niewielki, bo pompowałem wodę małym atmanem. Nie wiem ile tego mogło być... Nawet nie 100l/h.
Przeczytaj także: Optymalne rozcieńczenie bimbru
No jak nie jak tak. Mam tych biobali chyba z pół dosc dużego pudełka . Wszystkie nieużywane jeszcze Wiedziałem że mogą sie kiedyś przydac.
Na około akwarium możesz postawić korzenie lub kamienie albo jakieś kwiatki doniczkowe. Zależy od biotopu. A jeśli chodzi w tym sensie "Wokół akwarium" to zwykle mam nieziemski burdel . Dwie skrzynki narzędziowe na pierdoły akwarystyczne. Jakies tacki pensety nożyczki jakies weżyki sitka. No i pojemniki na scinki.
Wpływ parametrów wody na rośliny
Otóż pierwsza rzecz i chyba najważniejsza o czym mówiła: "jeśli w opisie gatunku ryb jest napisane woda lekko zasadowa, twarda, to przecież nie wsadzacie swoich pielęgnic do octowego RO? I nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że roślina rosnąca w podłożu (lub bez), na którym widać odkładające się białe smugi PRZESTAJE POBIERAĆ WARTOŚCI MINERALNE i WEGETUJE. Doczytajcie w necie, zróbcie wiarygodny eksperyment - cokolwiek - ale nie wsadzajcie do malawi roślin nieprzystosowanych do tak twardej zasadowej wody, bo to się nie uda. Poczytajcie - rośliny do hydroponiki ukorzenia się w wodzie, a NIE PRZESADZA Z ZIEMI, choćbyście umyli korzenie Kaerscherem. Bo się nie uda. Niestety znów miała racje... jak zacząłem rywalizować wyszło na jej... Jedna zraszana 24h od góry na akwa moja, druga między jej grządkami podlewana poniżej keramzytu, tak że do korzeni docierała jedynie wilgoć z parowania.... jej acz takie same rośliny rosły 2x szybciej. Nigdy nie mogłem zaakceptować że nie zroszę złoża, ale takie są fakty.
Po piąte nawozy.... bo jeśli pkt 3 to bez nawozów nasze rosliny w tej uprawie pokręci, ale jak miałem dopuścić myśl aby nawozić malawi? Za duży szok. I po wielu zmaganiach podkuliłem ogon, biorąc się za ryby a nie za stworzenia o których gó..no wiem. P.S. Mój czasem działał czasem nie, ale jak pokreciło i pokurczyło rośliny które u małżonki na parapecie były jak piekło a raj... A na wysokie No3 z równie wysokim w kranówie jest tylko jedyen sposób (poza RO i utwardzanie) = plenum/DSB i to nawet w Malawi!!! Bo przecież deni? - ludzie nie proponujcie czlowekowi deni...
tags: #filtracja #zraszana #akwarium #budowa #zasada #działania

