Mizera: Woda, Skład i Zastosowanie - Klucz do Detoksu i Zdrowia

Wiosna to czas, kiedy wiele osób decyduje się na "sprzątanie" organizmu poprzez detoksy. Często kobiety rozpoczynają ten proces od spożywania wody z cytryną.

Oczywiście, w ten sposób dostarczamy organizmowi witaminę C. Jednak to, czy pijemy wodę z cytryną, kurkumą, ogórkiem, czy ananasem, nie ma większego znaczenia. Najważniejsza jest sama woda.

Jeśli wyrobimy sobie nawyk spożywania wody na czczo, to już jest dobrze, ponieważ nasze jelita tego potrzebują.

Detoks - Bezpieczny Czy Nie?

Wiele osób uważa, że sok z selera naciowego ma wspaniałe opinie i dobrze wpływa na metabolizm, jednak to tak nie działa. Nie ma jednego produktu, od którego schudniemy.

Woda z cytryną, grejpfrut, sok z selera - nie ma cudownego środka, który nas uzdrowi. Musimy działać kompleksowo i dostarczyć organizmowi to, czego potrzebuje.

Przeczytaj także: Gdzie kupić wodę destylowaną?

Takie płynne detoksy są dość modne, ale terapie sokowe generalnie nie są polecane, ponieważ nie dostarczają wszystkich składników, jakich organizm potrzebuje. Jeśli ktoś już bardzo chce taką terapię przeprowadzić, to nie dłużej niż siedem dni.

Na pewno możemy się wówczas pozbyć delikatnych obrzęków czy pewnych złogów z jelit i uzyskać w ten sposób niższą masę ciała. Ta niższa masa ciała będzie też wynikała z redukcji białek mięśniowych. Natomiast nie jest tak, że tkanka tłuszczowa wytopi się na skutek spożywania soków.

Dla osób, które chcą przeprowadzić sokową terapię, dobrym rozwiązaniem będzie spożywanie dwóch posiłków płynnych, a trzech stałych: na śniadanie owsianka lub jajka, na obiad białko i dobrej jakości węglowodany, a przede wszystkim warzywa, które zgodnie z najnowszymi wytycznymi tzw. „zdrowego talerza” powinny stanowić połowę posiłku. Koktajle najlepiej pić na drugie śniadanie i podwieczorek.

Wsparcie dla Wątroby

Wszystkie zielone warzywa liściaste, w tym szpinak, natka pietruszki, świetnie regenerują wątrobę. Możemy wówczas mówić o detoksie. Jeżeli chcemy go przeprowadzić, to przede wszystkim wspierajmy narząd w naszym organizmie, który tą detoksykacją się zajmuje.

Wątroba ma możliwość regenerowania się nawet w 50 procentach na skutek tego, co zjemy. Jest tu więc duże pole manewru. Do zielonego koktajlu dla lepszego smaku możemy dodać kiwi albo jabłka, które też korzystnie wpływają na wątrobę. Doskonałym wsparciem dla tego narządu jest też burak i zakwas buraczany.

Przeczytaj także: Inwestycje w Jakość Wody w Proszówkach

Jeśli zrobimy sobie detoks przed świętami czy majówką, a potem będziemy jeść frytki i popijać colą, to wiele nie zdziałamy, bo wątroba znowu będzie obciążona. Zaczną się pojawiać worki pod oczami, opuchlizna, problemy z żołądkiem, z jelitami, zmiany skórne, zaparcia, problemy z włosami.

Jak Przyspieszyć Usuwanie Toksyn?

Na pewno picie większej ilości wody niż dotychczas jest kluczowe. Można też wspomagać się herbatkami ziołowymi, które będą wspierały regenerację wątroby. Jak już mówiłam, detoks skupia się wokół tego organu. Jeśli będzie nam sprawnie działała wątroba, to cały organizm powinien pójść jej tropem.

Plamy na skórze, znamiona… po czym jeszcze poznać, że wątroba nie działa najlepiej? Wykonać badania. To są najszybsze i najprostsze metody zweryfikowania stanu wątroby. Robimy ogólną morfologię plus oznaczenie enzymów wątrobowych: ASPAT, ALAT. Gdy coś wyjdzie nie tak, udajemy się do lekarza, który zleci szerszy pakiet badań.

Rola Jelit w Procesie Detoksykacji

Problemy mogą zacząć się od jelit. Czasem toczą się tam niezależne procesy zapalne, spowodowane np. złogami tłuszczowymi, pozostałościami po antybiotykoterapii albo po nietrafionej suplementacji, która obciążyła wątrobę.

Na pewno odrzucamy alkohol i wszelkie używki. Warto też wspierać się podczas detoksu suplementem zawierającym ostropest albo kupić ziarna ostropestu, zmielić je przed spożyciem i dodać np. do owsianki.

Przeczytaj także: Woda mineralna Józef: Zalety

Tym, co szczególnie polecam w okresie wiosennym, żeby się odżywić i dostarczyć sobie cennych składników, są kiełki. Możemy je hodować samodzielnie w domu.

Oczyszczanie Wątroby Według Tombaka - Unikać!

Metoda oczyszczania wątroby według Tombaka, polegająca m.in. na piciu oliwy z sokiem z grejpfruta lub cytryny, robieniu ciepłych okładów, jest bardzo popularna. Wymaga oczywiście kilkudniowego przygotowania, lekkiej diety, picia soków z jabłek i buraka. Istnieje jednak ryzyko, że gdy mamy kamienie i oczyszczanie jest nieumiejętnie prowadzone, może ono doprowadzić do pęknięcia woreczka żółciowego.

Większość porad Tombaka wykasowałabym z sieci. Wiele jest tutaj mitów, za którymi nie stoją żadne rzetelne badania. Porady dotyczące picia soku z oliwą nie mają naukowego potwierdzenia. Oczywiście oliwa czy inne zdrowe oleje będą dobrze działać na wątrobę i wspomagać jej oczyszczanie, ale nie mogą być stosowane w nadmiarze, bo efekt będzie odwrotny.

Zakłada się, że potrzebujemy około 1 grama tłuszczy na kilogram masy ciała, a więc jeśli ważymy 60 kg to powinniśmy dziennie spożyć 60 g tłuszczy (różne rodzaje kwasów tłuszczowych). Do 10 proc. mogą to być tłuszcze nasycone. Najwięcej ma być jednonienasyconych: pestki, nasiona, oliwa, oleje tłoczone na zimno.

Wracając do tematu oczyszczania: gdy mamy do czynienia z medycyną chińską lub ajurwedyjską - te receptury mają długą tradycję, sprawdzane są od tysięcy lat i na nich możemy bazować.

Głodówki - Kontrowersyjna Metoda

Głodówki od lat są kontrowersyjne, ale „coś” w nich jest. Udowodniono naukowo, że w czasie głodówki występuje zjawisko apoptozy, czyli samozjadania przez organizm uszkodzonych komórek, wolnych rodników. Dlatego głodówki mogą dawać taki „oczyszczający” rezultat.

Można zmusić organizm do apoptozy, ale pamiętajmy, że nie każdy organizm będzie to potrafił. W głodówkę trzeba umieć wejść, przeprowadzić ją i umieć z niej wyjść. Powinno się to odbywać pod okiem specjalistów. Gdy osoba decyduje się pierwszy raz na głodówkę, dobrze, aby była pod obserwacją, np. na jakimś wyjeździe ze specjalistą. Reakcje mogą być różne. Zawsze może wystąpić zjawisko hipoglikemii i związane z nim omdlenia.

Epigenetyka i Programowanie Żywieniowe

Coraz więcej mówi się o epigenetyce i programowaniu żywieniowym. Należałoby cofnąć się do tego pierwszego tysiąca dni życia: do życia płodowego i do pierwszych dwóch lat życia dziecka, kiedy wszystko się kształtuje. Ostatnie badania pokazują, że to, jak prowadzi się matka w czasie ciąży i jak jest karmione dziecko przez pierwsze dwa lata, rzutuje na to, czy będzie ono miało problemy jelitowe, czy będzie cierpiało na celiakię, na cukrzycę typu 1, otyłość, reumatoidalne zapalenie stawów, choroby skórne - w tym programowaniu żywieniowym zawarty jest duży potencjał.

Wiele zależy też od tego, czy dziecko rodzi się naturalnie i czy jest karmione naturalnie (mlekiem matki) przynajmniej przez pierwsze sześć miesięcy. Później dochodzą kwestie chorób w dzieciństwie, różnych zakażeń pokarmowych, antybiotykoterapia. To wszystko wpływa na mikrobiotę jelitową. Z drugiej strony możemy ją w późniejszym wieku modyfikować… Jednak przy dużych zaburzeniach ciężko będzie wrócić na te właściwe tory.

Sezonowe Wpływy na Przewód Pokarmowy

Organizm ludzki, podobnie jak cała przyroda, podlega pewnym cyklom i zmianom. Wiele osób, szczególnie wiosną, cierpi z powodu problemów jelitowych i żołądkowych. W tych sezonach może być większe nasilenie różnego rodzaju dolegliwości jelitowych, a wynika to m.in. z faktu, że o jelita nie dbamy dostatecznie przez cały rok. Dlatego w okresach przesilenia organizm mówi: „Dość, teraz proszę się mną zająć”.

Wiąże się to również z porami roku, z produktami, jakie są dostępne, z tym, co spożywamy. Zimą np. jest większy problem z ilością błonnika w diecie. Jeśli jemy warzywa, to one zwykle mają gorszą jakość i mniejszą ilość składników mineralnych. Spożywamy też więcej tłustych, rozgrzewających produktów. Zbyt duża ilość tłustych potraw powoduje, że „cierpi” wątroba. Mogą więc pojawiać się dolegliwości związane z zaparciami, wzdęciami, z nadmierną ilością gazów, a także poważniejsze schorzenia jelitowe - jak IBS.

Zmiany zachodzą nawet w naszym metabolizmie, który przyspiesza na wiosnę. Możemy wykorzystać ten czas na szybsze odbudowanie mikrobioty, jeśli coś w niej źle działa. Jelita powinny dostawać odpowiednią ilość błonnika, który jest podstawową pożywką dla naszych dobroczynnych bakterii.

Jak Zadbać o Jelita?

Jeśli mówimy o zdrowiu jelit, to przede wszystkim musimy pozbyć się dysbiozy, czyli braku równowagi pod względem jakościowym i ilościowym w obrębie bakterii jelitowych. Największym problemem jest, gdy zaczynają dominować bakterie patogenne. Wówczas następuje nasilona komunikacja, idąca przez nerw błędny między jelitami a mózgiem. Fałszywie poinformowany mózg kieruje nas na spożywanie produktów, które mają odżywić tę patogenną mikrobiotę. Dlatego sięgamy po produkty przetworzone, po większe ilości cukru.

Mówimy: „Tak coś za mną chodzi… coś słodkiego bym zjadła”. Nie do końca zdajemy sobie sprawę, z czego ta chęć wynika, a zwykle jest to sygnał idący z jelit do mózgu, wysyłany przez patogeny, które chcą jeść. Ta komunikacja jest udowodniona naukowo. A my niestety w tym momencie najczęściej ulegamy i odżywiamy te patogeny, podczas gdy nasze dobroczynne bakterie głodują, a potem umierają, bo dla nich nie ma pożywki. Tymczasem potrzebują one naturalnych substancji prebiotycznych, występujących np.

Najważniejszą sprawą w dbaniu o jelita jest zachowanie równowagi i niedoprowadzanie do przerostu grzybów i bakterii patogennych. Możemy zjeść niewielkie ilości cukru, pod warunkiem że mamy czym odżywiać te dobroczynne bakterie. Wtedy nie spowodujemy namnażania patogenów. Dobre bakterie pilnują porządku w jelitach i wzmacniają ich ściany. Poza tym przyczyniają się do produkcji neuroprzekaźników.

Najgorzej, gdy jesteśmy już cukroholikami i nie potrafimy sobie z tym poradzić. Wówczas, chcąc odstawić cukier, jesteśmy atakowani przez te patogeny, które się go domagają.

Konsekwencje Dysbiozy

Co po kolei nam wysiada w organizmie, gdy doprowadzimy do dużej dysbiozy? Właściwie wszystko. Wystarczy choćby fakt, że 80 proc. komórek odpornościowych znajduje się w jelitach. Jeśli zachodzi w nich dysbioza, odporność zaczyna mocno szwankować. Mamy wówczas do czynienia z różnymi rodzajami infekcji. Mogą to być infekcje pochwy, częste łapanie przeziębień, ale też choroby autoimmunologiczne (najczęściej Hashimoto, reumatoidalne zapalenie stawów).

Mówi się już o tym, że dysbioza może wpłynąć na aktywizację stwardnienia rozsianego. Są to więc bardzo poważne zagrożenia.

Płukanie Jelit - Czy To Bezpieczne?

Hydrokolonoterapia była do niedawna bardzo popularna, choć wielu lekarzy uważa tę metodę za niebezpieczną. Pytanie, na ile znamy budowę naszego przewodu pokarmowego… Zresztą możemy tutaj dotrzeć tylko do pewnego odcinka.

Przeszczep Mikrobioty Kałowej

Chodzi o to, że jest pobierany kał od osoby zdrowej, która ma idealną mikrobiotę bakteryjną. Następnie te bakterie są przeszczepiane osobie mającej problemy z otyłością, z zespołem jelita drażliwego, chorobą Leśniewskiego-Crohna. Prowadzone są wokół tego badania kliniczne (głównie na myszach, kilka obyło się na ludziach). Dużo jest niewiadomych, bo bakterie mogą się nie przyjąć albo wystąpi ryzyko zakażenia.

Naturalne Wspomaganie Mikroflory

Potrzebne są na pewno kiszonki, błonnik, jogurty, warzywa… Warzywa najlepiej stosować te, które zawierają prebiotyki, czyli czosnek, cebulę, kapary, cykorię. W sytuacji gdy jesteśmy np. po antybiotykoterapii, same naturalne probiotyki i prebiotyki nie wystarczają.

Jak Wybierać Probiotyki?

Zazwyczaj mamy problem z tymi, które są najliczniejsze, czyli Bifidobacterium i Lactobacillus. Czasem musimy wziąć probiotyki, które zawierają drożdże. W zależności od tego, co nam dolega: biegunki, zaparcia, przelewania w brzuchu, biegunka podróżnych - przypisane są tutaj poszczególne szczepy i nawet możemy te informacje „wygooglać”. Dobrze jest czasem brać jakiś kompleks probiotyków profilaktycznie, ale niezbyt długo, żeby nie spowodować dysbiozy w drugim kierunku.

Stres a Jelita

Wiele osób, szczególnie obecnie, żyje w stresie i poczuciu zagrożenia. Wiadomo, że jelita są organem, na którym trudne emocje odbijają się w pierwszej kolejności. Trzeba znaleźć własne metody radzenia sobie ze stresem. Na pewno nie powinniśmy go zajadać nieodpowiednimi składnikami i zapijać lampką wina. Jeśli już musimy coś podjeść, to wybierzmy wartościowe przekąski, zawierające witaminy z grupy B.

Miód i Jego Właściwości Zdrowotne

Miód pomaga przy pierwszych objawach infekcji, ale najlepiej sięgać po niego profilaktycznie. I co ważne - regularnie. "Tak naprawdę, możemy to robić przez cały rok, wtedy kształtujemy naszą odporność, bo odporność możemy zepsuć w trzy dni, ale budujemy ją znacznie dłużej".

Miód jest zdrowy, to już wiemy. Ale trzeba pamiętać, że nawet tego cudownego składnika nie można spożywać bez ograniczeń. Składa się bowiem główne z cukrów prostych (glukozy i fruktozy), a w 100g ma aż 330 kcal.

Justyna Mizera przypomina: "Im ciemniejszy miód, tym niższy indeks glikemiczny". Warto więc ,nie tylko na diecie i nie tylko przy cukrzycy, sięgać właśnie po te ciemne, bardziej aromatyczne rodzaje miodu.

Miody ciemne, jak spadziowy, gryczany czy wrzosowy, mają najniższy indeks glikemiczny.

Miód jest jednak pełen dobra. Zawiera potas, magnez, żelazo i fosfor. Oprócz tego enzymy, kwasy organiczne, aminokwasy (zwłaszcza prolinę, która jest "miernikiem" jakości miodu), polifenole i flawonoidy - silne przeciwutleniacze, które szczególnie sprzyjają zdrowiu i hamują procesy starzenia (zarówno te wewnętrzne, jak zewnętrzne - widoczne na skórze).

Dzięki tym wszystkim składnikom miód wpływa korzystnie na układ odpornościowy i sercowo-naczyniowy. Poprawia parametry krwi, bo ma zdolność do zwiększania poziomu hemoglobiny i erytrocytów. Oprócz tego dba o odpowiedni poziom "dobrego" cholesterolu, ma właściwości przeciwbakteryjne, przyspiesza gojenie i jest szeroko stosowany w dermatologii (m.in. przy leczeniu łupieżu, egzemy czy łojotoku).

Pyłek Pszczeli i Propolis

Produkty pszczele, to nie tylko miód. Justyna Mizera w naszym studio korzysta także z pyłku i propolisu, które mają jeszcze silniejsze działanie prozdrowotne.

Pyłek pszczeli, zwany też kwiatowym, może mieć bardzo zróżnicowany skład. Zawsze jednak zawiera dużo witamin, m.in. A, E, B1, B2 i C, minerały: wapń, potas, sód, fosfor, magnez, żelazo, selen, mangan i krzem. Oprócz tego jest pełen białek (w tym aminokwasów egzogennych) oraz lipidów.

Pyłek ma działanie adaptogenne - wspiera sprawność fizyczną, koncentrację, odporność - zwłaszcza wtedy, gdy jest narażona na szczególne obciążenie. Jest zalecany w rekonwalescencji, niedożywieniu i w diecie osób starszych.

Osobom dorosłym nasza ekspertka zaleciła około 20-40 g pyłku dziennie, ale zaznaczyła, że nawet mniejsze ilości będą przynosiły efekty. A najlepszą formą pyłku jest tzw. pierzga, czyli pyłek w zbitej formie, przypominający małe granulki.

Kit pszczeli, inaczej propolis jest pełen związków fenolowych, flawonoidów, terpen i minerałów (m.in. miedzi, cynku, żelaza i manganu). Dzięki temu jest wyjątkowo silnym przeciwutleniaczem, a badania dowodzą, że ma również potężne działanie przeciwzapalne, przeciwwrzodowe, przeciwalergiczne oraz potrafi chronić błonę śluzową żołądka.

Justyna Mizera zaleca około 600 mg koncetratu propolisu dziennie w diecie dorosłych.

Czego Nie Robić z Miodem?

Gorąca herbata z cytryną i miodem jesienią jest wręcz obowiązkowa. Ale Justyna Mizera przestrzega, że to najgorsze, co możemy z miodem zrobić. Potraktowany wysoką temperaturą staje się bowiem... bezwartościowy.

tags: #mizera #woda #skład #i #zastosowanie

Popularne posty: